„W jedności siła! Ataki na PiS – największą partię opozycyjną wobec rządu Tuska wpisują się wyłącznie w scenariusz pisany przez koalicję 13 grudnia! Dzisiaj najważniejsze jest odsunięcie szkodliwego rządu od władzy, a nie permanentne wszczynanie wojny na prawicy” – napisał Jarosław Kaczyński na platformie X.
We wpisie zachęca także do uczestnictwa w demonstracji pod gmachem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. „Apeluję! Już 28 lipca br. o godz. 10:30 (najbliższy wtorek) spotkajmy się wszyscy pod budynkiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przy ul. Chocimskiej 28, w geście solidarności z Danielem Obajtkiem. Kolejny raz jest on szykanowany przez nielegalną prokuraturę Żurka. Tylko razem możemy zatrzymać szaleństwo rządu Tuska!” – czytamy.
Na plakacie, który udostępnił Kaczyński, możemy przeczytać, że Daniel Obajtek został wezwany do prokuratury w sprawie m.in. wycofania Tygodnika „NIE” z Orlenu w marcu 2023 roku. Swoją decyzję argumentował tym, że okładka gazety godzi w dobre imię Jana Pawła II. Były prezes Orlenu ma także zeznawać w związku z podejrzeniem, że dokonał krzywoprzysięstwa.
Konflikt w PiS. Morawiecki: Niektórzy nie wytrzymują ciśnienia
Aktywny w mediach społecznościowych jest także Mateusz Morawiecki. „Gdy kończą się argumenty, zaczyna się festiwal fake newsów, insynuacji i politycznego błota. W ostatnich dniach widać, że niektórzy kompletnie nie wytrzymują ciśnienia. Tak nie buduje się szerokiego i zwycięskiego nurtu centroprawicowego. Kłamstwo ma krótkie nogi” – napisał były premier. Polityk w ten sposób odpowiedział na ostatnie wypowiedzi jego przeciwników z PiS. Obie frakcje od kilku dni przerzucają się w sieci oskarżeniami i złośliwościami.
Spory między politykami PiS pojawiają się jednak nie tylko w mediach społecznościowych. W niedzielę (26 lipca) w programie Telewizji Republiki gościli m.in. Jacek Kurski (który został w partii) i Paweł Gontarz (który dołączył do stowarzyszenia Morawieckiego). Między politykami doszło do ostrej wymiany zdań. Były prezes TVP stwierdził m.in. że Morawiecki nie może pogodzić się z utratą pozycji wewnątrz partii i że nie wybrano go kandydatem na prezydenta ani na premiera. Przypomniał także, że Morawiecki był doradcą Tuska.
– Morawiecki zawsze był człowiekiem establishmentu. Do czasu przyjścia na gotowe do PiS, był zawsze człowiekiem drugiej strony. Dziś Morawiecki ma problemy z prawem i z zarzutami i dlatego na zlecenie Tuska próbuje rozbić Prawo i Sprawiedliwość. Tusk nie dał rady tego zrobić przy pomocy machiny policyjnej i próbuje inaczej. Za pomocą grupy kolaborantów z Prawa i Sprawiedliwości. Cieszy się dziś Tusk i Algemaine Zeitung. Morawiecki jest żałosnym trybem w tym, aby to rozbić PiS – mówił Kurski.
Gontarz z kolei wypomniał byłemu prezesowi TVP jego słowa z 2010 roku, kiedy mówił o tworzeniu się „sekty smoleńskiej”. – A dziś ma pan czelność powoływania się na słowa Lecha Kaczyńskiego i mówienie o jedności?. Dziś to pan jest twarzą Prawa i Sprawiedliwości. Nigdy nie będzie pan prezesem telewizji – mówił.













