-
W wieku 104 lat zmarła Józefa Marciniak ps. „Kropka”, sanitariuszka i łączniczka z Powstania Warszawskiego oraz autorka książki „Wołyńska ziemio moja”.
-
W trakcie Powstania Warszawskiego Józefa Marciniak uczestniczyła w akcjach oddziału por. Czesława Sitarza „Iskry”, a później pracowała w łączności dowództwa.
-
Po wojnie zajmowała się spisywaniem relacji historycznych i opublikowała książki dotyczące działalności kobiet w strukturach Armii Krajowej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„W wieku 104 lat zmarła Józefa Marciniak ps. 'Kropka’, sanitariuszka i łączniczka z Powstania Warszawskiego, autorka książki 'Wołyńska ziemio moja'” – poinformowała w niedzielę fundacja „Nie zapomnij o nas” na platformie X.
Nie żyje Józefa Marciniak. Uczestniczka Powstania Warszawskiego miała 104 lata
Józefa Marciniak w archiwalnej rozmowie z PAP z 2017 r. opowiadała o tym, że w trakcie Powstania Warszawskiego była sanitariuszką i łączniczką w oddziale por. Czesława Sitarza ps. „Iskra”.
– Niosłam pomoc chorym, zasypanym. Najpierw moją komendantką była „Heksa” (Helena Sakowicz-Bordziłowska). Po rozbiciu oddziału zostałam włączona do łączności przy dowództwie kpt. Ruma (Kazimierza Bilskiego) – mówiła.
Jak wspominała, w trakcie Powstania Warszawskiego miała wiele trudnych doświadczeń, ale najbardziej zapadły jej w pamięć dwie akcje. – Pierwsza była związana z odbiciem domu przy Hali Mirowskiej, który był zajęty przez Niemców, a druga akcja była związana ze śmiercią „Heksy” – wyjaśniła.
– Z porucznikiem „Iskrą” byliśmy wtedy na korytarzu na piętrze budynku w pobliżu banku przy ul. Jasnej i obserwowaliśmy całą tę akcje z okna. „Heksa” – moja komendantka, wyszła z noszami po zabitego żołnierza i została trafiona przez Niemców, którzy strzelali z budynku banku. Chciałam wtedy biec na pomoc, ale porucznik „Iskra” chwycił mnie za kombinezon, podniósł do góry i powiedział – „jeszcze masz czas zginąć” i postawił koło siebie – wspominała „Kropka”.
Jak wskazała, po tej akcji została wycofana z łączności oddziału, a przyłączona do dowództwa. – Przed wojną młodzież była wychowywana w wielkim patriotyzmie religijnym i służba Polsce była obowiązkiem aż do śmierci. Cały mój pobyt w Warszawie i konspiracyjna praca przed Powstaniem to było wykonywanie tej służby i chyba dlatego w takim strasznym ogniu byłam w różnych akcjach – oceniła.
Warszawa. Józefa Marciniak ps. „Kropka” nie żyje
Józefa Marciniak ps. „Kropka” pochodziła z Wołynia ze wsi Adamówka. Po wybuchu II wojny światowej i włączeniu się w działalność konspiracyjną w Warszawie złożyła oficjalną przysięgę wojskową przed kpt. Emilią Malessą ps. „Marcysia”. Kapelan ks. Wiktor Potrzebski ps. „Corda” odebrał od niej ślubowanie.
W czasie Powstania Warszawskiego walczyła w Batalionie „Kiliński” w Śródmieściu Północnym i na Woli. Była łączniczką 7. kompanii motorowej „Iskra”. Wyszła z Warszawy z ludnością cywilną. Razem z kpt. Emilią Malessą „Marcysią” kontynuowała działalność podziemną w Krakowie – Komenda Główna Armii Krajowej – Łączność Zagraniczna, kryptonim „Zagroda”.
W okresie powojennym Józefa Marciniak zajęła się spisywaniem relacji historycznych. Wydała takie książki jak „Wołyńska ziemio moja…” oraz „W służbie Ojczyzny z kpt. Marcysią w Zagrodzie” o działalności kobiet w strukturach Armii Krajowej. Zmarła w wieku 104 lat.
-
Kłóciła się z Dudą, mówiła o okupacji. Teraz odsłonięto jej pomnik we Lwowie
-
Bohaterska akcja polskiego żołnierza na urlopie. „Niezwłocznie ruszył w jej kierunku”











