– Wszyscy wolelibyśmy, żeby to wyglądało trochę inaczej – stwierdził szef rządu, komentując wyrzucenie z Prawa i Sprawiedliwości Mateusza Morawieckiego i ok. 40 polityków będących członkami jego stowarzyszenia Rozwój Plus.
– Nie pierwszy raz jesteśmy świadkami takiego wielkiego politycznego zamieszania i bałaganu. Ja uważam, że w polityce ludzie, którzy doprowadzają do nieustannych konfliktów i takiej szamotaniny są po prostu niebezpieczni – dodał Donald Tusk.
Donald Tusk o rozpadzie w PiS. „Ponury żart”
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości doprowadził do sporów między przeciwnikami Mateusza Morawieckiego i jego zwolennikami. Jacek Kurski wypomniał byłemu premierowi rzekomą współpracę z rządem Donalda Tuska.
Zarzucił mu, że ten chce rozbić PiS „na zlecenie” obecnego szefa rządu. Jarosław Kaczyński stwierdził również, że w przeszłości Morawiecki „był doradcą Tuska”.
– Ja w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin dowiedziałem się, że Mateusz Morawiecki jest moim agentem i agentem niemieckim. Tego się naprawdę nie spodziewałem, że aż tak daleko sprawy zajdą – skomentował te wypowiedzi premier.
Według niego „można by to wszystko obrócić w ponury żart”.
Więcej informacji wkrótce.













