-
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha padł ofiarą przejęcia konta na WhatsApp przez oszustów, którzy rozsyłali wiadomości podszywając się pod niego.
-
CERT ostrzegł, że przestępcy wysyłają wiadomości o fikcyjnym konkursie i proszą o weryfikację konta, co umożliwia im przejęcie kont użytkowników.
-
Zalecane jest nieklikanie w podejrzane linki, nieudostępnianie danych logowania oraz szybkie odparowanie nieautoryzowanych urządzeń w razie podejrzenia przejęcia konta.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O niepokojących incydentach CERT poinformował w niedzielę w mediach społecznościowych. Jak czytamy w wydanym komunikacie, przestępcy przejmują konta użytkowników popularnej platformie WhatsApp. Następnie w imieniu ich właścicieli rozsyłają wiadomości informujące o rzekomym konkursie oraz proszą o oddanie głosu.
„Cześć! Czy możesz zagłosować na Zofię? To córka moich przyjaciół, a główną nagrodą jest stypendium na bezpłatną naukę” – czytamy w jednej z wiadomości, jaką podano jako przykład. Poniżej wiadomości znajduje się podejrzany link.
CERT wyjaśnia, że warunkiem udziału w „głosowaniu” jest weryfikacja poprzez konto WhatsApp.
„Oszuści uzyskują dostęp do naszego konta przez sparowanie z nim swojego urządzenia – poprzez zeskanowanie aplikacją podstawionego kodu QR lub przepisanie kodu weryfikacyjnego” – wytłumaczono.
CERT ostrzega przed oszustwem. Ofiarą m.in. wiceminister Myrcha
Informację o tym, że przestępcy wysyłają podejrzane linki, potwierdziła następnie w mediach społecznościowych rzecznik MSWiA Karolina Gałecka. „Przestępcy przejmują konta WhatsApp i w imieniu ich właścicieli rozsyłają wiadomości informujące o rzekomym konkursie oraz proszą o oddanie głosu” – poinformowała.
Post CERT udostępniła także Kancelaria Premiera, ostrzegając przed zagrożeniem.
Wpisy w mediach społecznościowych sugerują, że ofiarą przestępców padają nie tylko zwykli obywatele, ale również osoby publiczne.
„Uwaga. Jeśli ktoś na WhatsApp dostał ode mnie wiadomość z linkiem do głosowania, proszę nie klikać. To wirus” – napisał na swoim profilu na platformie X wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Przed zagrożeniem w sieci ostrzegł też m.in. były szef CBA Paweł Wojtunik, publikując screena wiadomości.
Ktoś wysłał ci podejrzany link? Uwaga, to może być oszustwo
Jeżeli podejrzewamy, że również nasze konto na platformie WhatsApp zostało przejęte przez oszustów, powinniśmy jak najszybciej odparować wszystkie dodane urządzenia w ustawieniach aplikacji. „Tylko w ten sposób odetniesz przestępcom dostęp” – instruuje CERT.
Policjanci oraz eksperci w dziedzinie cyberbezpieczeństwa od dawna ostrzegają też, aby nie klikać w podejrzane linki. Nawet jeżeli wydaje nam się, że wiadomość mogła zostać wysłana od kogoś znajomego lub osoby zaufanej, należy zachować ostrożność.
Nie wolno natomiast podawać innym swoich danych logowania.
-
Policja ostrzega przed nową falą oszustw. „Jesteś monitorowany”
-
Nowy sposób oszustwa. „NFZ chce zwrócić środki”














