Renta wdowia to połączenie dwóch świadczeń: własnego (np. emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy) oraz renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Mowa tu o tzw. zbiegu świadczeń. Osoby, które straciły swojego małżonka mogą pobierać jedno świadczenie w całości, a drugie w wysokości 15 proc.


Świadczenie weszło w życie w styczniu 2025 roku, a wypłaty ruszyły pół roku później. Jak niedawno poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w ciągu minionego roku świadczenie trafiło do niemal miliona seniorów.Okazuje się, że nie brakuje osób, które na wypłaty czekają miesiącami. Na problem zwraca uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO).


Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, zastępca RPO Stanisław Trociuk wystosował pismo do minister rodziny, pracy i polityki społecznej, w którym informuje o wpływających do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich skargach na sposób prowadzenia przez organy rentowe postępowań w sprawach dotyczących ustalenia prawa do świadczeń pozostających w zbiegu z rentą rodzinną w ramach renty wdowiej.

Problemy z rentą wdowią. Na decyzję trzeba czekać nawet rok


W piśmie wskazano, że sprawy wymagające współpracy dwóch organów rentowych (m.in. ZUS i KRUS) często trwają zbyt długo, a osoby uprawnione nie powinny ponosić konsekwencji tych opóźnień.


W analizowanych przypadkach wymiana informacji pomiędzy właściwymi organami rentowymi trwała od 10 do 13 miesięcy, zanim osoby uprawnione uzyskały ustalenie prawa do świadczeń oraz ich wypłatę w pełnej, ostatecznej wysokości – podkreślił Trociuk.


Zastępca RPO przytacza przykład pani Anny, która złożyła wniosek do ZUS 5 lutego 2025 roku. W trakcie postępowania ZUS zwrócił się do KRUS o przekazanie informacji dotyczących wysokości emerytury rolniczej przysługującej wnioskodawczyni. Po otrzymaniu tych informacji ZUS wydał decyzję 6 listopada 2025 r., a następnie, 1 grudnia 2025 r., ustalił, że pani Annie przysługuje 100 proc. emerytury rolniczej z KRUS oraz 15 proc. renty rodzinnej z ZUS. Jednocześnie – jak wskazano w piśmie – ZUS uznał, że w okresie od 1 lipca do 30 listopada 2025 r. renta rodzinna została wypłacona w zawyżonej wysokości i postanowił potrącić nadpłatę z wyrównania emerytury rolniczej.


Zastępca RPO przekazał w piśmie również, że w trakcie postępowania ujawniono błędne informacje w systemie teleinformatycznym, wskazujące, że pani Anna wycofała wniosek o ustalenie prawa do renty wdowiej. Jak się później okazało, wniosek nie został wycofany i sprawa powinna być kontynuowana.


W efekcie wdowie wypłacono świadczenia wraz z wyrównaniem za okres od 1 lipca 2025 r. do 28 lutego 2026 r. Wyrównanie otrzymała 26 lutego tego roku, a wymiana informacji między ZUS a KRUS zakończyła się dopiero 10 marca br., a więc 13 miesięcy po złożeniu przez panią Annę wniosku. Od tego czasu świadczenia są wypłacane w prawidłowej wysokości.


Zastępca RPO zwrócił się do szefowej resortu rodziny o przeanalizowanie problemów związanych z ustalaniem prawa do renty wdowiej. Wskazał również na potrzebę sprawdzenia, czy obowiązujące przepisy dotyczące odsetek za opóźnienia w przyznawaniu i wypłacie świadczeń zapewniają osobom uprawnionym skuteczną ochronę.

Udział