-
W okresie jury tereny dzisiejszych Niemiec i Polski znajdowały się pod tropikalnymi wodami Oceanu Tetydy, po których pływały ichtiozaury.
-
W Bawarii odnaleziono skamieniałości nowego gatunku ichtiozaura – Jabalisaurus tethyensis, który wcześniej był znany tylko z Meksyku.
-
Szczątki tego gada zachowały się na tyle dobrze, że umożliwiają określenie, iż żywił się małymi rybami kostnymi.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Znalezisko pochodzi z obszarów położonych niezbyt daleko od granic Polski, która również 150 mln lat temu, na koniec jury, pokryta była ciepłymi, wręcz tropikalnymi wodami Oceanu Tetydy. Pływało w nich wówczas nie tylko wiele ryb i głowonogów takich jak amonity, ale również morskich drapieżników jak ichtiozaury.
Te morskie gady ery mezozoicznej wyglądem upodobniły się do delfinów czy ryb. Miały podobnie opływowe ciała, kończyny przekształcone w płetwy i pionową płetwę ogonową. Niektóre ichtiozaury były nieduże, miały rozmiary delfinów czy morświnów. Inne urastały do gabarytów wielorybów.
Oftalmozaury były ichtiozaurami średniej wielkości, aczkolwiek niektóre z nich mogły dorastać nawet do sześciu metrów długości. To już wielkość grindwali. Charakteryzowały się niemal idealnie dostosowaną do szybkiego pływania sylwetką i dużymi oczami, z zapewne świetnym wzrokiem.
Ichtiozaury znajdowane są także blisko Polski
Szczątki tych zwierząt są znajdowane na całym świecie, także w Europie. Jednym z gatunków takich ichtiozaurów był egirozaur – zwierzę w końca jury, sprzed 160-150 mln lat, którego skamieniałości kryły się w skałach Bawarii w południowych Niemczech. Tych samych, które kryły także kości archeopteryksa, przez lata uważanego za przodka ptaków. Wygląda na to, że przed 150 mln lat w Bawarii nad brzegiem Oceanu Tetydy przesiadywały archeopteryksy, a w morzu pływały egirozaury.
Jak się jednak okazuje, nie tylko. Dotąd uważano, że udało się znaleźć tylko jeden gatunek miejscowego egirozaura, którym był Aegirosaurus leptospondylus. Teraz jednak dr Erin Maxwell ze Staatliches Museum für Naturkunde w Stuttgarcie zidentyfikowała drugi gatunek ichtiozaura z tych kamieniołomów. To Jabalisaurus tethyensis, którego szczątki przez dziesięciolecia zalegały w zbiorach muzealnych i zostały błędnie zidentyfikowane jako należące do Aegirosaurus.
Dżabalizaur żył w Meksyku. Znaleziono go też w Bawarii
O pomyłce donosi „Palaeontologia Electronica”, gdzie czytamy, że rodzaj Jabalisaurus był ichtiozaurem znanym dotąd jedynie z Meksyku. Jego obecność w Europie sugeruje istnienie unikalnej fauny ichtiozaurów z okresu późnej jury, która była szeroko rozprzestrzeniona po różnych stronach prehistorycznego oceanu.
„Występowanie rodzaju Jabalisaurus w północno-zachodniej części Oceanu Tetydy, w tym na terenie Niemiec, wskazuje na to, że tropikalna fauna ichtiozaurów Tetydy była szeroko rozpowszechniona na całym świecie, ale odmienna od fauny tych morskich zwierząt strefy umiarkowanej i polarnej opisanej z Wielkiej Brytanii, Svalbardu, Rosji i Argentyny” – podają naukowcy.
Obecność zwierzęcia w Bawarii dowodzi tego, że te morskie gady przemierzały szerokie przestrzenie mezozoicznego Oceanu Tetydy, a nie ewoluowały w izolacji na oddzielnych liniach brzegowych, jak sugerowali niektórzy naukowcy. Niemcy i Meksyk dzieli bowiem 9 tys. kilometrów.
Skamieniałości tego ichtiozaura są na tyle dobrze zachowane, że widać nawet zawartość jego jelit. Na tej podstawie można powiedzieć, że Jabalisaurus tethyensis spożywał małe ryby kostne.














