MSZ Rosji zarzuciło Ukrainie „akty terroryzmu” przeciw statkom. „Uważamy te ataki za umyślną politykę zmierzającą do zdestabilizowania cywilnego transportu na Morzu Czarnym, aby doprowadzić do jeszcze większej eskalacji napięć i przedłużyć konflikt, a to wszystko z jawnym przyzwoleniem sąsiadów w regionie” – czytamy w komunikacie opublikowanym w piątek 14 sierpnia.
MSZ Rosji: Kreml nie otrzymał od Turcji propozycji ws. Morza Czarnego
„Jednocześnie nie widzimy oznak poprawy sytuacji, a zatem również podstaw dla półśrodków, które tylko dałyby władzom w Kijowie czas, by odetchnąć” – dodał rosyjski resort. MSZ Rosji przekazało, że jest to reakcja na słowa ministra spraw zagranicznych Turcji Hakana Fidana. Turecki polityk poinformował, że Ankara zaproponowała Rosji i Ukrainie moratorium na działania militarne na Morzu Czarnym.
Rosyjskie ministerstwo podkreśliło, że Kreml nie otrzymał od Turcji oficjalnej propozycji w tej sprawie. Zaznaczyło również, że nie jest możliwy powrót do tzw. korytarza zbożowego z lat 2022-2023. Inicjatywa ta została zerwana, gdy Rosja oskarżyła Ukrainę i Zachód o jej nieprzestrzeganie.
Reuters: Ukraina proponowała Rosji wstrzymanie ataków na cele cywilne
W czwartek Agencja Reutera podała, że Ukraina przekazała Rosji za pośrednictwem strony trzeciej propozycję, by oba kraje zaprzestały ataków na cele cywilne na Morzu Czarnym. Minister rolnictwa Ukrainy Taras Wysocki powiedział w piątek, że w razie wprowadzenia moratorium na atakowanie cywilnych statków handlowych Ukraina mogłaby w ciągu miesiąca powrócić do zwykłego poziomu eksportu zboża przez Morze Czarne.
Wysocki podkreślił, że od początku sierpnia Ukraina wyeksportowała jedynie 590 tys. ton zboża, co stanowi tylko 30 proc. zakładanego eksportu. W ostatnich tygodniach obie strony oświadczały, że ataki na transporty zboża i infrastrukturę na intensywnie wykorzystywanym szlaku czarnomorskim mogą w tym roku znacząco wpłynąć na światowe ceny żywności.
Źródło: PAP













