Karol Nawrocki uczestniczył w obchodach Święta Wojska Polskiego w Warszawie. – Stajemy dziś wszyscy w obliczu wyczytania z historii roku 1920 – z tego wielkiego zwycięstwa – tego, co potrzebne jest dzisiaj. Wyczytania tego, co potrzebne jest dla naszej przyszłości. Aby móc świętować, musimy wiedzieć, co zwycięzcy z bolszewikami chcą nam dzisiaj przekazać. Jak to się właściwie stało, że tak młoda Rzeczpospolita pokonała zło idące ze Wschodu? Przecież wojna polsko-bolszewicka wybuchła w roku 1919. Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Polska odzyskała niepodległość  – powiedział prezydent.

Nawrocki zwrócił uwagę, że wojsko polskie „było zaledwie formowane”. – Tam nie było szans na zwycięstwo, na utrzymanie Rzeczpospolitej – powiedział prezydent, Na zwycięstwo liczyli sowieccy dowódcy, w tym Stalin, ale tak się nie stało, ponieważ – zdaniem Nawrockiego – „naród był odporny”, a „społeczeństwo było silne” – Wyszło z ponad wieku zniewolenia, ale przeniosło kulturę, przeniosło wartości, wartości chrześcijańskie, które jedni wyznawali, a ci, którzy nie wyznawali, to chociaż szanowali, jako fundament budowania narodowej wspólnoty – powiedział prezydent.

– Był to naród zbudowany wokół kompasu wartości. Tymi wartościami była wolność i obrona niedawno odzyskanej wolności, wartości chrześcijańskie, przywiązanie do kultury, która przetrwała zabory. Naród polski po roku 1918 nie budował swojej siły z myślenia wyłącznie o dobrobycie i pieniądzach. To był naród, który miał idee: silny naród i silne społeczeństwo. Tak, podzielone. Politycznie podzielone bardziej niż współcześni politycy. Mogę o tym państwa zapewnić – powiedział Nawrocki.

– W 1920 roku wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczpospolitej – dodał. Następnie podkreślił, że „dlatego udało się wygrać”. – Silny i odporny naród wiedział, że żeby móc się o Polskę spierać, to trzeba Polskę obronić – powiedział Nawrocki.

– Budując siłę i odpowiedzialność narodu, musimy mieć dobrą polską szkołę, patriotyczne wychowanie, świadomość, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy, silne polskie finanse publiczne, gotowość do budowania infrastruktury, gospodarki, ekonomii – wymieniła głowa państwa.

– Rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną, czy na drugą partię polityczną. Ten, co napada na granicy żołnierza, nie pyta o jego preferencje polityczne. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory – zaznaczył.

Prezydent zwrócił się też do premiera. – Dbać będę szanowny panie premierze także o to, żeby dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027 po kolejnych wyborach parlamentarnych. Dla stabilizacji Wojska Polskiego nie jest wstydem, że dzisiejszy rząd realizuje ramowy plan działania poprzedników. To wielka odpowiedzialność, że udaje się realizować te projekty, które służą polskiemu wojsku – powiedział.

Artykuł aktualizowany…

Udział