• Przemysław Kral był bliski zakupu 20 procent akcji Telewizji Republika, jednak ostatecznie do transakcji nie doszło.

  • Według Onetu szczegóły transakcji negocjowano w Monako, a propozycja zakupu została przesłana po powrocie Sakiewicza do Polski.

  • Obie strony podają rozbieżne wersje powodu zerwania negocjacji – prezes Republiki uważa, że to on zrezygnował, a prawnik Krala twierdzi, że jego klient wstrzymywał podpisanie dokumentów.

  • Na liście intencyjnym dotyczącym zakupu akcji widnieje cyfrowy podpis Sakiewicza, natomiast brakuje podpisu Krala.

  • Sakiewicz publicznie zarzucił autorom publikacji Onetu posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami oraz zawyżaniem kwot związanych z reklamami.

  • Według informacji z artykułu Kral miał rozpocząć współpracę ze śledczymi i starać się o status małego świadka koronnego po upadłości giełdy Zondacrypto.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Przemysław Kral chciał kupić część akcji Republiki. Nowe doniesienia mediów

„Rozmowy toczyły się od września 2025 roku”. Sakiewicz chciał sprzedać część akcji Republiki

Zondacrypto. Tomasz Sakiewicz reaguje na publikację

  • Giertych zabrał głos ws. Zondacrypto. „Ogromny sukces”
  • Wątek Wiplera w aferze Zondacrypto. Poseł Konfederacji zabrał głos
Udział