Gdyby lokalne władze mogły, podniosłyby lokalne podatki i opłaty zgodnie z zasadą „sky is the limit”, bo to ich główne źródło utrzymania. W ryzach trzyma je jednak prawo, minister finansów i poziom inflacji w pierwszym półroczu.


Wysokość opłat i podatków jest co roku aktualizowana zgodnie z ustawowym mechanizmem uwzględniającym inflację z pierwszego półrocza. Według danych GUS wskaźnik ten wyniósł 2,7 proc. Na tym jednak rola resortu finansów się kończy. Zaczynają się schody.

O ile wzrośnie podatek do nieruchomości? Znane maksymalne stawki


Stawki podatku od nieruchomości są ustalane przez rady miast i gmin, najczęściej pod koniec roku. W wyznaczonych prawem granicach samorządy będą mogły podnieść:


  • maksymalną stawkę podatku od budynków wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej -z 35,53 zł do 36,49 złza 1 m2,

  • w przypadku budynków mieszkalnych – z1,25 zł do 1,28zł za 1 m2;

  • maksymalną stawkę podatku od gruntów związanych z działalnością gospodarczą – z1,45 zł do 1,49 złza 1 m2,

  • dla pozostałych gruntów, w tym prywatnych, z0,77 zł do 0,79zł za 1 m2.

Na co samorządy wydają kasę z podatków i opłat? Na wszystko dookoła


Pieniądze z podatku od nieruchomości trafiają w 100 proc. do budżetu tej gminy, na terenie której znajduje się opodatkowana nieruchomość lub grunt. Jest to kluczowy dochód własny samorządu, którego nie trzeba dzielić z budżetem państwa.


Pieniądze idą na utrzymanie publicznych szkół podstawowych, przedszkoli oraz żłobków – w tym opłacanie rachunków, remonty budynków czy wynagrodzenia pracowników, na budowę, remonty, modernizację, odśnieżanie i oświetlenie dróg gminnych, chodników oraz placów, na wywóz śmieci, na utrzymanie czystości, zieleni miejskiej, a także na inwestycje wodociągowo-kanalizacyjne.


Z tych pieniedzy utrzymuje się także ośrodki pomocy społecznej, lokalne domy kultury, biblioteki, boiska sportowe, parki i place zabaw. Trzeba je również przeznaczyć na straż pożarną i na stworzenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.


Nic dziwnego, że coraz więcej samorządów rok rocznie decyduje się na wprowadzanie maksymalnych dopuszczonych prawem stawek.

Udział