-
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński skomentował sprawę nieprawidłowości w wydawaniu środków na pomoc firmom po powodzi w 2024 roku i skrytykował posłów PiS.
-
CBA prowadzi kontrole dotyczące wniosków o wsparcie dla powodzian, a 50 z nich wzbudziło podejrzenia agentów tej służby.
-
W sprawie nieprawidłowości doszło do pierwszych zatrzymań i odwołań osób związanych z Karkonoską Agencją Rozwoju Regionalnego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał podczas konferencji prasowej najnowsze informacje w sprawie śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w wydawaniu środków na pomoc firmom dotkniętym przez powódź w 2024 roku. Poinformował on, że CBA bada wnioski o wsparcie dla powodzian już od 29 kwietnia. W tym czasie przebadano 900 wniosków.
– W ramach tej kontroli wytypowanych jest 50 wniosków, które budzą pewnego rodzaju podejrzenia agentów CBA. Te wnioski są szczegółowo kontrolowane – przekazał Dobrzyński.
– Okazało się, że są cwaniacy, osoby, które kombinują jak na powodzi zarobić, mimo że nie poniosły żadnej szkody. Te osoby są podejrzane o bardzo poważne przestępstwo oszustwa i wyłudzenie środków im nienależnych – dodał.
Dobrzyński uderza w polityków PiS. „Tumany”
Rzecznik ministra odniósł się również do krytyki ze strony polityków opozycji, którzy zarzucali, że sprawą nieprawidłowości nie interesowały się polskie służby i dopiero Prokuratura Europejska zajęła się sprawą.
– Dzisiaj od rana słyszę, jak niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości wyciągnęli swoje trąby jerychońskie i trąbią, że CBA nic nie robi, że prokuratura polska nic nie robi, że dopiero Prokuratura Europejska tym się zajęła i śledztwo ruszyło. Nie jest to prawda – powiedział.
– Tym nieukom i tumanom chcę powiedzieć, że naturalne jest, że jeśli są przydzielane środki pochodzące z Unii Europejskiej i są nieprawidłowości, to zajmuje się tym tylko i wyłącznie Prokuratura Europejska – stwierdził.
Afera ws. pomocy dla powodzian. Są pierwsze zatrzymania
Jacek Dobrzyński poinformował również, że w sprawie nieprawidłowości służby podjęły już pierwsze działania. W ubiegłym tygodniu CBA miało wejść do kilku instytucji, by zabezpieczyć dokumenty będące dowodami w sprawie.
Z kolei w środę CBA dokonało zatrzymań kilku osób. Rzecznik odmówił jednak podania ile osób zostało zatrzymanych i kim one są. – Te osoby są dzisiaj od samego rana przesłuchiwane – powiedział i dodał, że z pewnością nie są to ostatnie zatrzymane osoby.
Afera ws. pomocy dla powodzian wybuchła po tym, jak Wirtualna Polska ujawniła, że trzy firmy z Dziwiszowa koło Jeleniej Góry otrzymały łącznie 4,5 mln złotych pomocy, mimo że niezależne źródła wykluczyły, by ucierpiały one w wyniku powodzi.
Firmy miały należeć do osób związanych z wiceprezeską Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR). Od lutego 2025 roku stanowisko wiceprezes tej instytucji zajmowała polityk Koalicji Obywatelskiej Anna Konieczyńska. Informacje doprowadziły do odwołania Konieczyńskiej, a następnie prezesa KARR Huberta Papaja i całej rady nadzorczej spółki.
-
Głuchołazy znów walczą z wodą. „Niektórzy jeszcze nie skończyli remontów”
-
Afera z pomocą dla powodzian. Nowe informacje, prezes KARR odwołany












