-
Zdecydowana większość Polaków negatywnie ocenia postawę Marcina Romanowskiego, a najbardziej krytyczne opinie wyrażali wyborcy obozu rządzącego oraz znaczna część wyborców opozycji.
-
W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że Marcin Romanowski może przebywać w Naddniestrzu, jednak brak jest jednoznacznych dowodów potwierdzających jego obecność w tym regionie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Uczestników badania zapytano, jak oceniają postawę byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Negatywną opinię wyraziło łącznie 67,4 proc. respondentów.
Odpowiedzi „zdecydowanie negatywnie” udzieliło 42,7 proc. uczestników badania, natomiast „raczej negatywnie” – 24,7 proc.
Pozytywnie zachowanie polityka ocenia 15,2 proc. ankietowanych. W tej grupie 5,9 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie pozytywnie”, a 9,3 proc. – „raczej pozytywnie”. Zdania w tej sprawie nie ma 17,4 proc. respondentów.
Jak Polacy oceniają postawę Marcina Romanowskiego? Jest sondaż
Najbardziej krytyczni wobec Romanowskiego są wyborcy obozu rządzącego. Aż 95 proc. z nich ocenia jego postawę negatywnie. 85 proc. respondentów z tej grupy wybrało odpowiedź „zdecydowanie negatywnie”, a kolejne 10 proc. – „raczej negatywnie”.
Pozytywnie zachowanie byłego wiceministra ocenia jedynie 2 proc. wyborców koalicji rządzącej. 3 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Większe różnice widać wśród sympatyków ugrupowań opozycyjnych – PiS, obu Konfederacji oraz Razem. Także w tej grupie przeważają jednak opinie negatywne.
Łącznie 50 proc. wyborców opozycji krytycznie ocenia postawę Romanowskiego. 21 proc. robi to „zdecydowanie negatywnie”, a 29 proc. – „raczej negatywnie”.
Pozytywną ocenę zadeklarowało 27 proc. respondentów z tej grupy. 8 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie pozytywnie”, a 19 proc. – „raczej pozytywnie”. 23 proc. wyborców opozycji nie potrafiło jednoznacznie ocenić zachowania polityka.
Wśród pozostałych wyborców negatywny stosunek do postawy Romanowskiego deklaruje 68 proc. badanych. 32 proc. ocenia ją „zdecydowanie negatywnie”, a 36 proc. – „raczej negatywnie”.
Pozytywną opinię ma 7 proc. osób z tej grupy. Co czwarty respondent – 25 proc. – wybrał odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRIS na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 21-23 sierpnia 2026 r., metodą mix-mode, łączącą wywiady internetowe CAWI oraz telefoniczne wywiady kwestionariuszowe wspomagane komputerowo CATI, na ogólnopolskiej próbie 1000 osób.
Gdzie jest Marcin Romanowski? Trop prowadzi do Naddniestrza
W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje, że Marcin Romanowski może przebywać w Naddniestrzu, separatystycznym regionie Mołdawii silnie związanym z Rosją. Trop pojawił się po tym, jak do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął podpisany jego nazwiskiem wniosek o wydanie listu żelaznego. W dokumencie Romanowski wskazał adres w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza.
Wniosek wpłynął do warszawskiego sądu 4 sierpnia. Romanowski zadeklarował w nim gotowość do powrotu do Polski pod warunkiem, że będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. Na tym właśnie polega list żelazny – pozwala osobie przebywającej za granicą pozostać na wolności po przyjeździe do kraju, jeśli m.in. stawia się na wezwania sądu i prokuratury oraz nie utrudnia postępowania.
Śledczy mają jednak wątpliwości, czy Romanowski rzeczywiście przebywa pod wskazanym adresem. Prokuratura podkreślała, że poza jego własnym oświadczeniem nie dysponuje dowodem potwierdzającym pobyt polityka w Naddniestrzu.
Wątpliwości zwiększyły późniejsze ustalenia dotyczące samej przesyłki. Według „Rzeczpospolitej” Romanowski podał jako miejsce pobytu adres przy ul. Szewczenki 17 w Tyraspolu, gdzie ma znajdować się niezabudowany teren. Co więcej, znajdujący się na kopercie stempel ma wskazywać, że list nadano 25 lipca nie w Tyraspolu, lecz w oddalonych o kilkanaście kilometrów Benderach. Prokuratura miała również uzyskać informacje od służb granicznych Mołdawii, Rumunii i Ukrainy, że osoba posługująca się imieniem i nazwiskiem Marcin Romanowski nie przekraczała ich granic.
18 sierpnia Prokuratura Krajowa przedstawiła sądowi negatywne stanowisko w sprawie wniosku Romanowskiego. Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego na etapie śledztwa list żelazny może zostać wydany na wniosek prokuratora albo wtedy, gdy prokurator się temu nie sprzeciwia.
Marcin Romanowski stracił azyl na Węgrzech
Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działania związane z nieprawidłowym przyznawaniem pieniędzy z funduszu.
Początkowo, w 2024 roku, prokuratura przedstawiła Romanowskiemu 11 zarzutów. Później ich liczba wzrosła – w grudniu 2025 roku Prokuratura Krajowa informowała już, że jest on podejrzany o popełnienie 19 przestępstw.
Po tym, jak w grudniu 2024 roku sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie Romanowskiego, rozpoczęto jego poszukiwania. Prokuratura wydała za nim list gończy, a Sąd Okręgowy w Warszawie – Europejski Nakaz Aresztowania.
Pierwszy nakaz został wydany 19 grudnia 2024 roku. Dokładnie rok później warszawski sąd go uchylił, ale 17 lutego 2026 roku wydał kolejny ENA wobec Romanowskiego. Według Prokuratury Krajowej władze Węgier przez kolejne miesiące nie zatrzymały polityka.
19 grudnia 2024 roku wyszło na jaw, że Romanowski otrzymał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Sytuacja zmieniła się po zmianie władzy w Budapeszcie.
2 lipca 2026 roku szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że otrzymał pisemne potwierdzenie cofnięcia przez Węgry statusu uchodźcy Romanowskiemu. Węgierskie władze unieważniły również wydane mu dokumenty podróży.
Od tego czasu pojawiały się różne, nieoficjalne informacje dotyczące miejsca pobytu byłego wiceministra. Najnowszym tropem pozostaje Naddniestrze, choć – wobec wątpliwości śledczych – nie ma obecnie jednoznacznego, oficjalnego potwierdzenia, że Romanowski rzeczywiście tam przebywa.
-
Marcin Romanowski w Naddniestrzu? Mołdawska policja zabiera głos
-
Nowe informacje ws. Romanowskiego. Media: Przy stole z rosyjską dyplomatką












