– Do pożaru doszło kilkanaście minut po północy w nocy z niedzieli na poniedziałek – przekazał Interii rzecznik prasowy KP PSP w Skarżysku-Kamiennej mł. kpt. Rafał Maciejczak. Radio Kielce informuje, że powołując się na policję, że na miejscu mogło dojść do podpalenia.
– Na miejscu pracowało pięć zastępów strażackich w sile 25 strażaków – poinformował rzecznik strażaków.
– Nasze działania trwały około dwóch godzin. Polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu napięcia elektrycznego do budynku. Następnie strażacy ugasili ten pożar. Sprawdzili też kamerą termowizyjną cały obiekt oraz detektorami na obecność substancji niebezpiecznych, których nie stwierdzono – dodał mł. kpt. Maciejczak.
W wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany.
Więcej informacji wkrótce.













