Na stronach Interpolu zamieszczona została informacja o wystawieniu czerwonej noty za 63-letnim Bogusławem Bagsikiem. Jak czytamy, mężczyzna poszukiwany jest w związku z „oszustwem na dużą kwotę pieniędzy”. 

Bogusław BagsikInterpol

Bogusław Bagsik w latach 2005-2007 działał w imieniu spółki, która w rzeczywistości okazała się piramidą finansową. Doprowadziła 170 inwestorów (firm i osób) do łącznych strat szacowanych na ok. 33,5 mln zł.

W tej sprawie w listopadzie 2015 r. zapadł wyrok sądu warszawskiego skazujący byłego szefa Art-B na karę pięciu lat więzienia. Bagsik miał też zwrócić milionowe kwoty pokrzywdzonym. Po apelacji wyrok został uchylony, sprawa wróciła do sądu pierwszej instancji, który w 2019 r. skazał Bagsika na sześć lat pozbawienia wolności i 100 tys. zł grzywny.

Zobacz wideo Wojna kinetyczna z Rosją na razie nam nie grozi

Kulisy piramidy finansowej. „1 proc. zysku tygodniowo”

Jak informowała policja, twórcy piramidy „tworzyli pozory profesjonalnej działalności inwestycyjnej”. „Zamiast gwarantowanego inwestorom jedno-procentowego zysku tygodniowo (52 procent rocznie) oraz gwarancji zwrotu kapitału stworzyli system służący jedynie do wyłudzania środków” – czytamy.

„Okazało się, że początkowe umowy były obsługiwane terminowo, co zachęcało nowych inwestorów, służyły jedynie do stworzenia piramidy finansowej, tj. środki pochodziły z wpłat nowych klientów lub z tych samych środków, które przekazał inwestor. Znaczna część środków nigdy nie została zwrócona” – wskazywali funkcjonariusze. 

Czerwona nota Interpolu to międzynarodowy wniosek do organów ścigania z całego świata o zlokalizowanie i tymczasowe aresztowanie osoby w celu jej ekstradycji lub podobnych działań prawnych. Czerwona nota nie jest międzynarodowym nakazem aresztowania. Interpol nie ma własnej policji, która mogłaby kogoś zatrzymać.

Afera Art-B. Bogusław Bagsik odbył karę 

Wcześniej Bogusław Bagsik odsiedział wyrok za aferę Art-B. Wraz z Andrzejem Gąsiorowskim założył w 1989 r. w Cieszynie spółkę o tej nazwie, zajmującą się handlem. Już po dwóch latach znalazł się w pierwszej dziesiątce 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. Jak się okazało, spółka korzystała z tzw. oscylatora, czyli możliwości oprocentowania tej samej kwoty, przenoszonej wielokrotnie z banku do banku. 

Afera zyskała tło polityczne, bo Bagsik i Gąsiorowski mieli zostać ostrzeżeni przed grożącym im aresztowaniem przez urzędnika Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy i polityka Porozumienia Centrum Macieja Zalewskiego, dzięki czemu zdążyli uciec do Izraela. Art-B miała bowiem wcześniej wspierać związaną z PC spółkę Telegraf.

Afera miała przynieść straty ok. 3 bln starych zł (300 mln zł), a Bogusław Bagsik po ekstradycji do Polski w 1996 r. stanął przed sądem i w 2000 r. został skazany na dziewięć lat więzienia, grzywnę 5 tys. zł oraz pięcioletni zakaz pełnienia funkcji w spółkach. Opuścił zakład karny przedterminowo w 2004 r. Gąsiorowski pozostał w Izraelu do 2014 r., kiedy to sprawa uległa przedawnieniu.

Źródło: PAP

Udział