-
Tremornety to autonomiczne, bezprzewodowe geofony rejestrujące drgania gruntu, używane do badań geofizycznych bez potrzeby wiercenia.
-
W Polsce wykorzystano je m.in. w okolicach Zabartowa, na Górnym Śląsku i na Podkarpaciu do tworzenia modeli geologicznych badanego obszaru.
-
Systemy nodalne, takie jak Tremornet, umożliwiają rozmieszczenie tysięcy czujników, co pozwala na precyzyjne odwzorowanie podziemnych struktur.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na pierwszy rzut oka mogą przypominać niewielkie skrzynki pozostawione przy drodze, często natrafiają na nie również grzybiarze. W rzeczywistości żółte urządzenia służą do precyzjnego pomiaru. Tremornet, znany obecnie również jako system Quantum, należy do grupy autonomicznych, bezprzewodowych geofonów sejsmicznych. Ich zadanie jest proste: mają rejestrować drgania gruntu.
Małe urządzenia do ważnych badań. Pojawiają się w Polsce
Dzięki rozmieszczeniu dużej liczby takich urządzeń na określonym obszarze geofizycy mogą analizować sposób rozchodzenia się fal sejsmicznych w ziemi. Pozwala to określić, jakie warstwy skalne znajdują się pod powierzchnią i na jakiej głębokości. Zamiast wiercić, można zajrzeć dzięki nim pod ziemię.
Podczas klasycznych badań tego rodzaju w wybranych punktach wytwarzana jest kontrolowana fala sejsmiczna. Może być ona generowana przy użyciu specjalnych pojazdów wyposażonych w urządzenia wibratorowe. Fala rozchodzi się w podłożu, odbija od znajdujących się głębiej granic warstw geologicznych, a następnie jest rejestrowana przez rozmieszczone w terenie geofony. Zebrane dane potem są przetwarzane i analizowane. W ten sposób można stworzyć przestrzenny model geologiczny badanego obszaru.
Gdzie można spotkać te urządzenia?
Urządzenia tego typu wykorzystywano już w różnych częściach Polski. Zajmuje się tym Państwowy Instytut Geologiczny Jednym z przykładów są badania prowadzone w rejonie Zabartowa w północno-zachodniej Polsce. W ramach badań sejsmicznych 3D wykorzystano około 25 tys. aktywnych kanałów systemu Quantum/Tremornet. Badany obszar miał około 350 km².
Tremornety wykorzystywano także podczas badań geologicznych na Górnym Śląsku. W 2022 r. w ramach profilu sejsmicznego Sosnowiec-Starcza używano bezprzewodowych geofonów Tremornet/Quantum. Celem było uzyskanie dokładnego obrazu budowy geologicznej badanego obszaru. Badania te cieszyły się dużym zainteresowaniem – podaje PIG-PIW.
Kolejnym przykładem jest Podkarpacie. W 2025 r. geofony Tremornet rozmieszczano w pasach drogowych w powiecie jarosławskim. Urządzenia pojawiły się m.in. na drogach w okolicach Jarosławia, Kańczugi, Pruchnika, Rokietnicy, Radymna i sąsiednich miejscowości.

W tym przypadku mieszkańcy mogli zauważyć nie tylko same geofony, ale również dodatkowe urządzenia służące do monitorowania drgań gruntu. W miejscach szczególnie wrażliwych, np. w pobliżu infrastruktury czy zabytków, planowano ograniczać prowadzenie wzbudzeń sejsmicznych.
Badania sejsmiczne mają wiele zastosowań. Mogą być prowadzone w celu rozpoznania budowy geologicznej, poszukiwania i rozpoznawania złóż surowców, tworzenia modeli podłoża, a także na potrzeby badań naukowych. Nie oznacza to jednak, że pojawienie się geofonów automatycznie oznacza poszukiwanie ropy lub gazu. O przeznaczeniu konkretnego badania decyduje bowiem projekt geologiczny, a nie sam rodzaj wykorzystanego urządzenia.
Wykrywają trzęsienia ziemi
Takie urządzenia mogą rejestrować fale sejsmiczne. W Polsce większość rejestrowanych zjawisk sejsmicznych związana jest jednak z działalnością górniczą. Państwowy Instytut Geologiczny wskazuje przede wszystkim na Górnośląskie Zagłębie Węglowe, Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy, Lubelskie Zagłębie Węglowe oraz rejon Bełchatowa.
Naturalna aktywność sejsmiczna jest w Polsce znacznie rzadsza. Szczególnym regionem jest Podhale, gdzie występują naturalne, zwykle słabe wstrząsy. Jedną z największych zalet systemów nodalnych jest brak konieczności rozciągania kilometrów kabli pomiędzy kolejnymi punktami pomiarowymi.
Każdy niewielki geofon może działać samodzielnie, rejestrować dane i przechowywać je w swojej pamięci. Dzięki temu możliwe jest rozmieszczenie bardzo dużej liczby czujników na rozległym obszarze. W przypadku projektu w Zabartowie wykorzystano około 25 tysięcy aktywnych kanałów.














