-
Bartosz Bocheńczak z Konfederacji nie wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa z powodu niezebrania wymaganej liczby podpisów – ustaliła Interia.
-
Politycy z różnych partii skomentowali tę sytuację, zarzucając Konfederacji m.in. brak skuteczności i kontaktu z wyborcami.
-
Wybory w Krakowie odbędą się 27 września.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Polityk Konfederacji nie zebrał wymaganej liczby podpisów poparcia – dowiedziała się Interia. W podobnej sytuacji do Bartosza Bocheńczaka znalazł się były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś. Szef Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl poinformował, że podpisy złożone przez Bartosza Bocheńczaka (Konfederacja), Darię Gosek-Popiołek (Lewica) oraz Sławomira Pietrzyka (SDPL) są nadal weryfikowane. Decyzje w ich sprawie zostaną podjęte we wtorek.
Według informacji opublikowanych na naszej stronie w piątek, po przeliczeniu przez komisję wyborczą ważnych było 2950 podpisów pod kandydaturą Bocheńczaka, podczas gdy do rejestracji potrzeba trzech tysięcy. Na poniedziałek zaplanowano ponowne liczenie – ważnych podpisów wciąż było za mało.
Bocheńczak nie zebrał wystarczającej liczby podpisów. Fala komentarzy
Niezebranie przez polityka jednego z czołowych ugrupowań politycznych w Polsce (Konfederacja według sondaży cieszy się poparciem ponad 10 proc. obywateli) spowodowało spore zdziwienie i wiele komentarzy z różnych stron sceny politycznej.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki wskazał, że Bocheńczak „nie udźwignął zebrania 3000 podpisów”.
„Mentzen lubi wszystkich wokoło pouczać, a sam ma partię, którą przerasta proste w sumie wyzwanie” – dodał.
W podobnym tonie wypowiedział się europoseł KO Bartosz Arłukowicz. „Konfa nie zdołała zebrać podpisów w Krakowie. Prawdziwa polityka to nie tylko tik-tok ale ludzie na ulicy. I tu mają chłopaki kłopot” – napisał.
„Formacja, która chce rządzić krajem nie zarządziła nawet zebraniem odpowiedniego poparcia” – wskazał inny z posłów do parlamentu Europejskiego z ramienia Koalicji Łukasz Kohut.
Krytyka po wpadce Konfederacji. „Sprawczość level 0”
Krytyczny wpis z dołączonym zdjęciem polityków Konfederacji przedstawionych z nosami klauna opublikowała Olga Semeniuk-Patkowska z Rozwoju Plus.
„Konfederacja nie zdołała zebrać 3 tysięcy podpisów poparcia dla swojego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa. I ci ludzie deklarują chęć przejęcia władzy w Polsce. Sprawczość level 0” – podsumowała.
Według europosłanki Prawa i Sprawiedliwości Anny Zalewskiej, porażka Bocheńczaka może być „najlepszym dowodem na 'wiarygodność’ sondaży, dających 'Konfie’ zbliżone poparcie do PiS…”.
Bocheński wspomina słowa Mentzena
Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński komentując sytuację z Krakowa nawiązał do słów Sławomira Mentzena.
„Parafrazując Sławomira Mentzena: Konfederacja przypomina kurę, która biega po podwórku z uciętą głową” – wskazał Bocheński, nawiązując do wypowiedzi lidera Konfederacji z programu „Graffiti”.
Mentzen stwierdził w Polsat News, że PiS i Mariusz Błaszczak przypominają „kurczaka, który biega z uciętą głową i wszyscy widzą, że tego kurczaka już nie ma i że zaraz padnie, poza tym kurczakiem”.
Wpis z nawiązaniem do doniesień ws. Bocheńczaka opublikował także Adrian Zandberg z Razem. „Inni kandydaci nie potrafią się zarejestrować – a ekipa Aleksandry Owcy ciśnie kampanię bezpośrednią. Dziś przeszedłem się po paru blokach razem z nimi :)” – przekazał, dodając zdjęcie z kandydatką jego partii.
Kraków. Sławomir Menzten odwołuje krakowskie struktury
Głos w sprawie zabrał sam Bocheńczak. W obszernym wpisie stwierdził m.in., że „moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów”. Z kolei Sławomir Mentzen powiadomił, że odwołuje Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego i zawiesza „wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuje ich sprawy do Sądu Partyjnego”.
Przedterminowe wybory w Krakowie zostaną przeprowadzone 27 września w związku z wynikiem majowego referendum, w którym mieszkańcy miasta odwołali z funkcji poprzedniego prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO).
Do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa funkcję prezydenta pełni wcześniejszy zastępca Miszalskiego, Stanisław Kracik.
-
Kto zostanie prezydentem Krakowa? Nowy sondaż przed wyborami
-
Ultimatum dla kandydata PiS, „błąd Moniki”. W polityce wrze, a Kraków ma „wakacje”













