-
Przez Gorzuchowo w województwie wielkopolskim przeszła trąba powietrzna o bardzo dużej sile.
-
Według łowcy burz wiatry osiągały prędkość do 220 km/h, co czyni to jedno z najsilniejszych takich zjawisk w Polsce w XXI wieku.
-
Straż pożarna informuje, że najbardziej ucierpiała gmina Kłecko w powiecie gnieźnieńskim, gdzie odnotowano powalone drzewa, zerwane linie energetyczne i dachy.
-
Zdaniem łowcy burz w Gorzuchowie wiatr uszkodził domek holenderski, przesunął ważące półtorej tony jacuzzi i rozrzucił gałęzie drzew na znaczną odległość.
-
Trąba powietrzna według szacunków przebyła trasę 6,1 km.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Straż pożarna w Poznaniu przekazała po piątkowym załamaniu pogody, że najbardziej ucierpiała gmina Kłecko (pow. gnieźnieński). Silny wiatr powalił drzewa, zrywał linie energetyczne i dachy.
Pojawiły się doniesienia, że przez region przeszła trąba powietrzna, a jej skutki były najbardziej odczuwalne w miejscowości Gorzuchowo. Do sieci trafiły nagrania potężnych porywów na jednej z posesji.
Trąba powietrzna w Wielkopolsce. Łowca burz potwierdza
Wystąpienie trąby powietrznej potwierdził także Łukasz Kuliński, łowca burz z woj. wielkopolskiego, który pojawił się na miejscu. W jego opinii w Gorzuchowie wystąpiła trąba powietrzna o sile IF2.
„Porywy wiatru sięgające 200-220 km/h z impetem niszczą położony tam domek holenderski, przenoszą – jak twierdzi świadek – półtoratonowe jacuzzi o około 20 metrów, a gałęzie drzew rozrzucają w odległości 150-180 metrów” – pisze w mediach społecznościowych Kuliński.
Według przekazanych przez niego informacji trąba powietrzna powyrywała drzewa z korzeniami w pobliskim lesie, a chwilę później wkroczyła nad miasto. „Klasyfikacja szkód zakłada siłę IF1/IF1,5 – wiatr sięgał tu 130-180 km/h. To nadal potężna siła, generująca ogromną liczbę szkód” – podkreślił łowca burz.
Gorzuchowo. Porywy wiatru sięgały 220 km/h, trąba powietrzna pokonała kilka kilometrów
Łącznie, według wyliczeń Kulińskiego, trąba powietrzna pokonała aż 6,1 km. Jest to dystans, który klasyfikuje zjawisko w „zdecydowanie górnej części notowanych dotychczas w Polsce w XXI wieku”.
Kuliński wskazał, że to dopiero drugi w historii sieci POLRAD (sieci radarów meteorologicznych – red.) przypadek trąby powietrznej, który udało się wykryć na żywo na podstawie danych radarowych.













