Łączenie życia rodzinnego z życiem zawodowym nie jest łatwe, ale to dziś standard. Jednak ktoś w tym czasie musi się zająć dziećmi. W tym celu powstał rządowy program „Aktywny Rodzic”, który oferuje młodym rodzicom trzy różne możliwości:


  • dopłatę w wysokości 1500 zł do żłobka (Aktywnie w żłobku),

  • 500 zł miesięcznie za każde dziecko od 12. do 35. miesiąca życia dla rodziców, którzy wolą pozostać z dzieckiem w domu (Aktywnie w domu),

  • 1500 zł miesięcznie przez dwa lata na zatrudnienie opiekuna lub opiekunki, w tym babci i dziadka (Aktywni rodzice w pracy).


A co się dzieje, jeżeli chociaż jeden z rodziców korzystających z trzeciej ścieżki traci pracę lub zaczyna zarabiać mniej? Nie jest to łatwa sytuacja, ale dwa razy można i na tym skorzystać.

Najbardziej popularna ścieżka z „Aktywnego Rodzica”. Minimalna aktywność zawodowa


Z oficjalnych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że od momentu uruchomienia „babciowego”, rodzice małych dzieci najcześciej wybierają ścieżkę „Aktywnie w żłobku” – 442 tysiące wniosków. W drugiej kolejności decydują się na możliwość zostania w domu – w tej sprawie do ZUS wpłynęło 387,8 tysięcy wniosków.


Nieco mniej chętnie młodzi rodzice korzystają z możliwości zatrudnienia opiekuna, czyli ze ścieżki „Aktywni rodzice w pracy”, choć ilość wniosków jest w zasadzie porównywalna z pozostałymi możliwościami – 371,9 tysięcy.


Aby ZUS mógł wypłacać to trzecie świadczenie, oboje opiekunów musi spełniać warunek minimalnej aktywności zawodowej. Co to w praktyce znaczy?

Minimalne składki do ZUS. Dwie szanse w ciągu dwóch lat


Byle jaka praca do otrzymania świadczenia nie wystarczy. Liczy się ten rodzaj aktywności zawodowej, dzięki której do ZUS trafiają składki chociaż w minimalnej wusokości: etat, praca na umowie zlecenie, praca nakładcza (chałupnictwo), czy stypendium doktoranckie, sportowe lub dla słuchaczy Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Przepisy dopuszczają także osoby dobrowolnie ubezpieczone w KRUS i pracujące w służbach mundurowych oraz sędziów i prokuratorów.


Świadczenie przysługuje, jeśli oboje rodzice lub opiekunowie osiągają przychód, którego podstawa wymiaru składek wynosi co najmniej 100 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. To oznacza, że podstawa, od której opłacane są składki każdej z tych osób nie może być niższa niż 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę lub 30 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę na preferencyjnych warunkach.


Jeśli przychody spadają, lub jeden z rodziców traci pracę, świadczenie przysługuje tylko do końca następnego miesiąca po tym, w którym warunek nie jest już spełniony. ZUS wyjaśnia, że z tej zasady można skorzystać tylko dwa razy w ciągu dwóch lat.

Udział