-
Kobieta zginęła po tym, jak utknęła w zalanym samochodzie pod przejazdem kolejowym w prowincji Udine.
-
Intensywne burze i ulewne deszcze spowodowały powodzie, szkody w miastach oraz zmusiły strażaków do podjęcia kilkuset interwencji.
-
W Toskanii w ciągu 12 godzin odnotowano ponad 60 tysięcy uderzeń piorunów.
-
W wyniku nawałnic w Mediolanie doszło do zawalenia się sufitu w sali sądowej, przez co rozprawa w procesie domniemanych szefów mafii musiała zostać przełożona.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wyjątkowo silne nawałnice nawiedziły północne Włochy. W ciągu ostatniej doby rozległy niż przyniósł intensywne burze z ulewami do Ligurii, Lombardii, Friuli-Wenecji Julijskiej i Toskanii. Opady deszczu były na tyle intensywne, że doprowadziły do lokalnych powodzi błyskawicznych. Nie obyło się bez ofiar.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Dziesiątki tysięcy piorunów. Dramat pod przejazdem kolejowym
Nawałnice rozpoczęły się w środę wieczorem i w wielu miejscach utrzymywały się do czwartku rano. Szczególnie mocno uderzenie pogody odczuła Toskania. Tam w ciągu 12 godzin zanotowano 63 tys. uderzeń piorunów, a w miejscowości Grosseto w tym okresie spadło 115 litrów wody na metr kwadratowy.
Z powodu burz toskańscy strażacy interweniowali ponad 200 razy. Największym zagrożeniem podczas burz okazały się ulewne deszcze.
Wiele rzek gwałtownie wezbrało, zalewając okolicę. W mieście Latisana w prowincji Udine w regionie Friuli-Wenecja Julijska kobieta próbowała przejechać samochodem przez zalany wiadukt pod torami kolejowymi. W pewnym momencie pojazd utknął i zaczął szybko zanurzać się w wodzie.
Na miejsce przyjechali dwaj karabinierzy, wezwani na miejsce przez innych kierowców – świadków zdarzenia. Funkcjonariusze starali się uratować seniorkę z auta, które wtedy było już całkowicie zanurzone.
Karabinierzy próbowali kilkukrotnie uwolnić kobietę z wypełnionego wodą samochodu – udało im się to po kilku próbach. Wkrótce potem jednak kobieta zmarła. Jeden z ratowników trafił do szpitala w stanie wyczerpania i szoku – relacjonuje agencja ANSA.
Ulewa zniszczyła salę rozpraw. Proces w sprawie mafii przełożony
Nawałnice nie ominęły Piemontu. W różnych rejonach zanotowano tam kilkugodzinne opady na poziomie 50-80 litrów wody na metr kwadratowy, a w rejonie górskich wiosek La Cassa i Val Ceronda spadło prawie 120 litrów deszczu. Burzom towarzyszyły też wichury osiągające w porywach do 80 km/h.
Do bardzo niebezpiecznych zdarzeń doszło również w rejonie Val Masino w Lombardii. 45 osób musiało opuścić domy z obawy przed osuwiskami, do których doszło w dwóch miejscach.
Ucierpiały również duże miasta. W Mediolanie w wyniku intensywnej ulewy zawalił się sufit sali sądowej na Piazza Filangieri przed więzieniem San Vittore. Z tego powodu trzeba było odwołać zaplanowaną na czwartek rozprawę w ramach procesu domniemanych szefów mafii w Lombardii. Sala rozpraw została uznana za niezdatną do użytku, a rozprawę przełożono na 16 września.
Także w Mediolanie doszło do wielu podtopień, niektóre samochody również tam utykały w przejazdach podziemnych, jednak tu nikomu nic się nie stało. W ciągu doby w północnej części miasta spadło niemal 100 litrów wody na metr kwadratowy – poinformował szef miejscowej obrony cywilnej Marco Granelli.
W Brescii – również w Lombardii – ulewy doprowadziły do zalania miejscowego szpitala ASST. Woda przeniknęła do oddziału intensywnej terapii kardiologicznej, dwóch pacjentów trzeba było przenieść. Personel przez całą noc usuwał wodę z pomieszczeń, obecnie sytuacja w placówce wróciła już do normy.
W czwartek sytuacja pogodowa jeszcze się nie uspokoiła. Strefa burz przemieszcza się na wschód i w stronę centrum kraju. Około godz. 10:00 gwałtowna burza uderzyła w Rzym. W kolejnych godzinach może dochodzić do kolejnych lokalnych podtopień i osuwisk, silny wiatr może też łamać drzewa.
Źródło: Rai News, ANSA, Quotidiano, Ilmeteo
—–













