Wybory w Krakowie odbędą się 27 września. Decyzję o ich przeprowadzeniu podjęto po majowym referendum miejskim, w którym mieszkańcy odwołali ówczesnego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego.
Jeśli w pierwszej turze żaden z kandydatów nie uzyska bezwzględnej większości głosów, konieczne będzie przeprowadzenie drugiej tury – 11 października.
Kraków wybierze prezydenta. Dwóch kandydatów niemal łeb w łeb
Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców) prowadzi na czele stawki z 17,6 proc. poparcia – wynika z sondażu IBRiS, cytowanego przez portal NaTemat. Po piętach depcze mu jednak Monika Piątkowska, wspierana przez KO i PSL, na którą chce głosować 17,1 proc. badanych. To zatem różnica zaledwie pół punktu procentowego.
Poparcie dla Gibały spadło o 3,4 pkt proc. w porównaniu do badania IBRiS z końca sierpnia. Natomiast Piątkowa zanotowała wynik o 5 pkt proc. lepszy od poprzedniego.
Sondaż przed wyborami w Krakowie
Na trzeciej pozycji sondażu uplasował się Michał Drewnicki, na którego chce zagłosować 13,2 proc. badanych. To wyraźna poprawa względem poprzedniego sondażu, kiedy poparcie dla kandydata PiS wynosiło 10,7 proc. Oznacza to wzrost o 2,5 pkt proc.
Czwarte miejsce zajmuje Daria Gosek-Popiołek, która uzyskała 11,2 proc. poparcia. Kandydatka Lewicy również odnotowała wzrost – w poprzednim badaniu wskazało ją 9,4 proc. respondentów, co oznacza poprawę o 1,8 pkt proc.
Aleksandrę Owcę poparło 6,9 proc. ankietowanych. Jej rezultat pozostał niemal bez zmian, ponieważ wcześniej wynosił 6,8 proc. Zdecydowanie większy wzrost odnotował Jan Hoffman, reprezentujący komitet Referendum: Naprawimy Kraków. Uzyskał on 7,1 proc., czyli o 3 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu.
Na Michała Klimka z Konfederacji Korony Polskiej zagłosowałoby 3,5 proc. respondentów. W sierpniowym badaniu nie wskazała go żadna osoba. Z kolei Sławomira Pietrzyka z Socjaldemokracji Polskiej poparło 0,7 proc. badanych.
Artykuł jest aktualizowany.












