Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) we wtorek (16 września) o godzinie 00.19 wydało ostrzeżenie drugiego stopnia w związku z możliwym wykryciem drona.
Początkowo alert obowiązywał w rejonie wileńskim, elektreńskim, trockim i w mieście Wilno. Trzy minuty później został rozszerzony na powiat kowieński. Mieszkańcy dostali polecenie, aby znaleźć bezpieczne miejsce i nie zbliżać się do podejrzanych obiektów.
NATO zestrzeliło drona nad Litwą
Litewskie Siły Zbrojne potwierdziły później, że około północy wykryły obiekt, który leciał w kierunku kraju. Według agencji BNS bezzałogowiec mógł wtargnąć na Litwę od strony Białorusi. Zestrzeliły go włoskie myśliwce stacjonujące – w ramach współpracy NATO – w bazie lotniczej w Szawlach na Litwie.
Służby niezwłocznie rozpoczęły poszukiwania i niedługo później znalazły szczątki drona. Następnie odgrodziły teren, na którym prace rozpoczęli funkcjonariusze litewskiej Żandarmerii Wojskowej oraz policji. Nie podały informacji o ewentualnych ofiarach i rannych.
Wojsko prowadzi dochodzenie
„Nie będziemy się spieszyć z wyciąganiem wniosków – zostanie przeprowadzone dochodzenie i ocenione zostaną wszystkie okoliczności. Faktem jest, że takich zdarzeń raczej nie będzie ubywać. W tej chwili najważniejsze jest to, że zagrożenie zostało zneutralizowane i nie stanowi już zagrożenia dla mieszkańców. Dziękujemy naszym sojusznikom za szybką reakcję i celny strzał” – napisały Litewskie Siły Zbrojne.
Nauseda mówi o eskalacji w Ukrainie
Do sytuacji odniósł się litewski prezydent. „Dron, który właśnie wleciał w litewską przestrzeń powietrzną, został zniszczony przez myśliwce NATO. Dziękuję personelowi sojuszniczemu za szybką reakcję. W obliczu nasilania się agresji Rosji na Ukrainę taka gotowość jest kluczowa dla naszego regionu. Litwa, wspólnie z naszymi sojusznikami z NATO, będzie bronić swojej przestrzeni powietrznej” – napisał Gitanas Nauseda w serwisie X.
Na incydent zareagował również litewski minister spraw zagranicznych. „Dron, który naruszył litewską przestrzeń powietrzną dziś wieczorem, został błyskawicznie zestrzelony przez myśliwce NATO. Serdeczne podziękowania dla naszych sojuszników, których obecność pomaga chronić nasze niebo i wzmacnia nasze bezpieczeństwo. To najlepszy przykład jedności i determinacji Sojuszu w działaniu – jasny sygnał, że NATO pozostaje czujne, zaangażowane i gotowe” – napisał Kestutis Budrys w serwisie X.
Ptaki na radarze. „Lepiej zareagować, niż żałować”
Ostatnim razem wojsko poderwało myśliwce NATO na Litwie w niedzielę (13 września). Służby wykryły obiekty, które poruszały się z Białorusi. Jak się jednak okazało, było to stado ptaków. „Zdarza się, że na radarach ptaki poruszają się po trajektorii i z prędkością podobną do niektórych dronów, dlatego zawsze kierujemy się dostępnymi wskaźnikami, a do momentu rozpoznania obiektu postępujemy zgodnie z procedurami. W istocie procedury mówią, że lepiej jest zareagować i potwierdzić, że zagrożenia nie ma, niż później żałować, że zagrożenie zostało niewłaściwie ocenione” – wyjaśniło litewskie wojsko.






![Rosyjski dron na polskiej plaży. Piesiewicz odwołany i zostanie w areszcie [NA POCZĄTEK DNIA] Rosyjski dron na polskiej plaży. Piesiewicz odwołany i zostanie w areszcie [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/06/7e/1f/z33023238IER,Dron.jpg)





