-
W okolicach Smolic w Wielkopolsce zaobserwowano wirujący pył przy ziemi, który według Sieci Obserwatorów Burz mógł być związany z gustnadem, a nie mezocyklonalną trąbą powietrzną.
-
Straż pożarna w regionie odnotowała 26 zdarzeń związanych z pogodą, w tym przewrócone drzewa i zerwane gałęzie, bez osób poszkodowanych i z jednym przypadkiem częściowego uszkodzenia dachu.
-
IMGW wydał pierwszego stopnia ostrzeżenie przed burzami dla południowej i centralnej Wielkopolski, prognozując silne opady deszczu, porywy wiatru do 70 km/h i możliwość wystąpienia gradu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Mieszkańcy Wielkopolski w środę doświadczyli gwałtownego załamania pogody. IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami, silnym deszczem i porywistym wiatrem. W okolicach Smolic pojawiło się również zjawisko, które na nagraniu może przypominać trąbę powietrzną. Sieć Obserwatorów Burz wyjaśniła, co dokładnie widać na filmie.
„Na nagraniu przesłanym przez Agnieszkę Szulczewską z okolic Smolic w Wielkopolsce widać unoszący się i obracający przy ziemi pył” – czytamy na profilu Sieć Obserwatorów Burz na platformie X. Według obserwatorów zjawisko prawdopodobnie było związane z tzw. gustnadem. Jednocześnie zaznaczono, że na obecnym etapie materiały nie wskazują na wystąpienie mezocyklonalnej trąby powietrznej.
Gustnado, czyli co?
Jak wyjaśnia Sieć Obserwatorów Burz, gustnado może powstać wskutek zawirowania przyziemnego powietrza na odpływie chłodnego powietrza z burzy. Dochodzi do niego przy styku z jeszcze ciepłym powietrzem znajdującym się przed burzą.
Autorzy analizy zwracają uwagę, że w tym przypadku obserwowano wprawdzie rotację radarową na kilku elewacjach, czyli różnych wysokościach, oraz w kolejnych skanach. Nie oznacza to jednak automatycznie, że doszło do powstania mezocyklonalnej trąby powietrznej.
Na profilu opublikowano także zdjęcia chmury szelfowej, widzianej w Wielkopolsce. Znajdowała się ona na czele frontu atmosferycznego.
Burze nad Wielkopolską. Służby w gotowości
Sytuację pogodową w Wielkopolsce na bieżąco monitorują służby. Jak przekazał Interii rzecznik prasowy KW PSP w Poznaniu asp. mgr Martin Halasz, do godziny 21.30 w regionie odnotowano 26 zdarzeń związanych z pogodą.
– Większość tych zdarzeń to przewrócone drzewa i zerwane gałęzie – opisywał rzecznik.
Halasz odniósł się również do sytuacji w okolicach Smolic, skąd pojawiło się nagranie przedstawiające wirujący przy ziemi pył. Jak zaznaczył, miejscowość znajduje się w rejonie powiatu krotoszyńskiego. Według danych przekazanych przez dyżurnych straży pożarnej w tym powiecie odnotowano osiem zdarzeń.
– Rzeczywiście pojawił się silniejszy wiatr, ale nie ma tam ani osób poszkodowanych, ani uszkodzonych domów – powiedział.
Rzecznik wskazał jedynie jeden przypadek uszkodzenia budynku. – Jest zerwanie kilku dachówek, ale nie zerwanie całego dachu – zaznaczył.
Wielkopolska: Ostrzeżenie przed burzami
Zjawisko w rejonie Smolic pojawiło się w czasie, gdy południowa i centralna Wielkopolska znalazły się w strefie niebezpiecznej pogody. IMGW wydał dla części regionu ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami. Prawdopodobieństwo wystąpienia prognozowanych zjawisk oszacowano na 70 proc.
Meteorolodzy zapowiadali miejscami silne opady deszczu, których suma może wynieść od 15 do 25 mm. Burzom mogą towarzyszyć również porywy wiatru osiągające do 70 km/h oraz lokalne opady gradu. Takie parametry podało IMGW w komunikacie dotyczącym środowych warunków pogodowych.
Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązywało w środę od godziny 17.30 do 23.00. Mieszkańcom terenów objętych alertem zalecono zachowanie szczególnej ostrożności.














