• Rosyjskie MSZ wezwało ambasadora Danii w Moskwie w związku z incydentem z udziałem duńskiego śmigłowca wojskowego i rosyjskiego okrętu Floty Bałtyckiej.

  • Według rosyjskich władz duński śmigłowiec wykonywał niebezpieczne manewry w pobliżu rosyjskiego okrętu, natomiast Dania twierdzi, że śmigłowiec prowadził rutynową misję fotograficzną i nie zbliżył się do jednostki na mniej niż 150 metrów.

  • Rosyjska załoga wystrzeliła w kierunku śmigłowca dwie flary, po czym duńska załoga przerwała misję i opuściła rejon; obie strony wezwały do siebie ambasadorów po tym incydencie.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Dyplomatyczna wojna między Danią a Rosją. Dwie wersje incydentu nad Bałtykiem

Udział