Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski był pytany przez dziennikarzy w sobotę w Krakowie o słowa szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza., otwiera się w nowym oknie
Ten stwierdził, że „polityczna decyzja w sprawie utworzenia bazy USA w Polsce została już podjęta, Biały Dom dał zielone światło”. Dodał jednak, że decyzję tę wciąż muszą wykonać Pentagon i MON.
Radosław Sikorski: Jedyne zadanie prezydenta
– Tutaj pan prezydent ma główne, a w zasadzie jedyne zadanie państwowe – użyć swojej domniemanej bliskości z Donaldem Trumpem, żeby wyegzekwować tę decyzję, bo rząd swoje zrobił, to znaczy wystosował uchwałę Rady Ministrów do władz amerykańskich, że jesteśmy gotowi tę bazę przyjąć i za nią zapłacić – powiedział Sikorski.
Przypomniał, że jest już precedens związany z bazą USA w Polsce w postaci amerykańskiej bazy obrony przeciwrakietowej w Redzikowie, która została otwarta w 2024 roku za rządów Donalda Tuska.
– Życzymy sobie drugiej bazy, tym razem wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych, były już komisje dotyczące wybrania właściwej lokalizacji. Mam nadzieję, że nawet gdyby Stany Zjednoczone miały zredukować liczbę swoich żołnierzy w Europie jako całości, to tu, gdzie jest prawdziwe zagrożenie, wzmocnią swoją obecność – zaznaczył szef MSZ.
Radosław Sikorski: Putin ewidentnie chce odciąć Ukrainę od pomocy zagranicznej
Sikorski pytany o sobotnie wtargnięcia pięciu rosyjskich środków napadu powietrznego w przestrzeń powietrzną Mołdawii, otwiera się w nowym oknie ocenił, że mogą one być związane z dążeniem Putina do odcięcia Ukrainy od pomocy zagranicznej.
– Putin ewidentnie chce odciąć Ukrainę od pomocy zagranicznej, a im bardziej Ukrainę atakuje, im bardziej nam grozi, tym bardziej powinniśmy Ukrainę wspierać – ocenił Sikorski i dodał, że nie ma znaczenia, że Mołdawia nie należy do Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo „Putin nie ma zahamowań w ataku także na państwa NATO„.
– Putin eskaluje, bo myśli, że się go przestraszymy, bo myśli, że uda mu się nas zastraszyć – nie dajmy się zastraszyć, nie słuchajmy, także tu w Polsce, ruskich onuc i ich pożytecznych idiotów – zaapelował Sikorski.













