-
Włodzimierz Czarzasty poinformował o skierowaniu sprawy posła Konrada Berkowicza do Komisji Etyki Poselskiej z wnioskiem o najwyższą możliwą karę.
-
Marszałek zamierza poruszyć sprawę obrażenia dziennikarki Justyny Dobrosz-Oracz na najbliższym Prezydium Sejmu.
-
Poseł KO Paweł Bliźniuk wraz z Maciejem Tomczykiewiczem również zapowiedzieli wniosek do Komisji Etyki Poselskiej przeciwko Konradowi Berkowiczowi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O podjęciu stosowanych kroków Włodzimierz Czarzasty poinformował we wpisie na platformie X.
„Mentzen kpi z kobiet pracujących w Policji, Berkowicz – jego partyjny kolega – obraża dziennikarkę. Prawicowa pogarda wobec kobiet” – napisał. Podkreślił, że jest mu wstyd wobec zaistniałej w Sejmie sytuacji.
„Skierowałem sprawę do Komisji Etyki Poselskiej z wnioskiem o najwyższą możliwą karę. Sprawę poruszę również na najbliższym Prezydium Sejmu” – napisał i dorzucił: „Na chamstwo trzeba reagować”.
Konrad Berkowicz obraził dziennikarkę. Parlamentarzyści reagują
Podobną informację przekazał wcześniej poseł KO Paweł Bliźniuk. „Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić postępowanie posła Berkowicza wobec redaktor Justyny Dobrosz-Oracz” – ocenił.
Poseł KO ujawnił, że wspólnie z Maciejem Tomczykiewiczem złożą do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o „ukaranie posła Konfederacji za jego haniebne zachowanie”.
Fala oburzenia parlamentarzystów dotyczy zachowania Konrada Berkowicza. Zapytany przez dziennikarkę TVP Justynę Dobrosz-Oracz, czy był w wojsku, polityk odparł, że nie ma czasu rozmawiać, po czym skierował w jej stronę obraźliwy komentarz.
– Teraz nie mam czasu odpowiadać, bo głosowania się zaczynają. Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami – powiedział.
Dobrosz-Oracz zapowiedziała, że pozwie posła. Sam Berkowicz odniósł się do sytuacji w ironicznym wpisie na platformie X.
„Przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany”. W kolejnym wpisie stwierdził z kolei, że „nie zwyzywał” dziennikarki. „Nazwałem ją stosowanie do wykonywanej profesji i charakteru warsztatu, który prezentuje” – dodał, publikując zdjęcie Justyny Dobrosz-Oracz.
Sławomir Mentzen komentuje zachowanie partyjnego kolegi
Do sprawy odniósł się także jeden z liderów Konfederacji, Sławomir Mentzen. Swój wpis rozpoczął od uderzenia w dziennikarkę TVP.
„Dobrosz-Oracz jest oczywiście obrzydliwą propagandystką, myślę o niej jak najgorzej, uważam, że szkodzi debacie publicznej i w żadnym wypadku nie powinna być brana poważnie” – ocenił. W dalszej części dodał: „Ale Konrad Berkowicz oczywiście przegiął, te słowa nigdy nie powinny paść„.
Następnie Mentzen szybko zmienił temat: „Jutro mamy debatę budżetową, będziemy mówić o zbliżającej się katastrofie. To jest znacznie ważniejsze od tego, jak kto kogo obraził” – skwitował.













