-
Rebelianci Huti wspierani przez Iran przeprowadzili atak rakietowy na lotnisko w Rijadzie, powodując uszkodzenia przedszkola i placówki medycznej.
-
Naoczni świadkowie oraz osoby na lotnisku zauważyli dym unoszący się z jednego z samolotów po ataku.
-
Stany Zjednoczone wezwały swoich obywateli w Arabii Saudyjskiej do zachowania wzmożonej czujności. Od pracowników rządowych wymagane jest specjalne zezwolenie na korzystanie z lotniska.
-
Huti apelowali do linii lotniczych o omijanie Arabii Saudyjskiej; w wyniku ataków odwołano kilkadziesiąt międzynarodowych lotów, a wybrane linie zawiesiły trasy do Rijadu.
-
Huti regularnie atakują saudyjskie obiekty naftowe. Ostatnie walki w Jemenie i ofensywa rządowych sił przyniosły liczne ofiary.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według relacji naocznego świadka oraz trzech innych osób na lotnisku w Rijadzie zauważono dym unoszący się z jednego ze stojących samolotów – podaje agencja Reutera.
Jemeńscy rebelianci Huti, sprzymierzeni z Iranem, otwiera się w nowym oknie, twierdzą, że przy pomocy pocisku balistycznego zaatakowali Międzynarodowe Lotnisko Króla Chalida w stolicy Arabii Saudyjskiej, otwiera się w nowym oknie, największy port w kraju.
„Fragmenty strąconej rakiety uszkodziły budynki przedszkola oraz placówki medycznej w mieście” – poinformowała saudyjska obrona cywilna w serwisie X.
Uszkodzony został również zaparkowany na terminalu lotniska samolot komercyjny. Maszyna należy do państwowych linii lotniczych Saudi Arabian Airlines. Na pokładzie nie było pasażerów.
Arabia Saudyjska. Atak na lotnisko i eksplozje w Rijadzie
Odgłosy wybuchów słyszane były w czwartek w centrum Rijadu. W dzielnicy dyplomatycznej pracownicy zagranicznych misji ukryli się w bezpiecznych miejscach, a w szkołach międzynarodowych zaprowadzono dzieci do pomieszczeń podziemnych – podała agencja AFP. W dzielnicy biznesowej Rijadu pracownicy zostali ewakuowani.
Tymczasem Stany Zjednoczone, otwiera się w nowym oknie – w związku z atakiem Hutich wymierzonym w lotnisko w Rijadzie – wezwały swoich obywateli przebywających w Arabii Saudyjskiej do „zachowania zwiększonej czujności”. Ze stołecznego portu pracownicy rządowi USA mogą obecnie korzystać wyłącznie po uzyskaniu specjalnego zezwolenia.
„Przedstawicielstwo USA ma świadomość ataków na Międzynarodowe Lotnisko Króla Khalida w Rijadzie, które miały miejsce 8 października, i przypomina wszystkim obywatelom USA o zachowaniu zwiększonej czujności” – przekazał wydział ds. konsularnych Departamentu Stanu.
Rebelianci Huti grożą liniom lotniczym. Kolejne odwołane rejsy
Rebelianci Huti apelowali do linii lotniczych o omijanie Arabii Saudyjskiej. Tamtejsze władze informowały w środę, że po atakach na lotniska w Rijadzie oraz w mieście Abha zginęły trzy osoby, a kilkadziesiąt odniosło obrażenia.
Jak wynika z danych serwisu śledzącego loty Flightradar24, w czwartek odwołano kilkadziesiąt międzynarodowych lotów do Rijadu. Dane zebrane przez firmę analityczną Cirium wykazały, że do godz. 17 czasu polskiego odwołano 49,7 proc. lotów z Rijadu.
„Będziemy wdzięczni za skontaktowanie się przez państwa z liniami i potwierdzenie statusu lotu przed udaniem się na lotnisko” – polecił międzynarodowy port lotniczy w Rijadzie na platformie X. Na lotnisku tablice pokazują opóźnienia i anulacje lotów.
W czwartek Lufthansa oraz trzy indyjskie linie lotnicze poinformowały, że zawieszą loty do Rijadu. Rzecznik niemieckiego przewoźnika powiedział agencji Reutera, że loty będą zawieszone do 16 października. Decyzję podjęto ze względu na „obecny rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, otwiera się w nowym oknie„.
Największa indyjska linia lotnicza IndiGo poinformowała, że odwołała wszystkie loty do i z Rijadu do piątku włącznie. Linie lotnicze Air India i Akasa Air odwołały wszystkie loty do i ze stolicy Arabii Saudyjskiej do soboty.
Bliski Wschód. Ataki Hutich na saudyjskie obiekty naftowe
Huti regularnie bombardują instalacje naftowe Arabii Saudyjskiej, która jest jednym z największych eksporterów tego surowca na świecie. W czwartek rebelianci wezwali pracowników tych obiektów do opuszczenia miejsc pracy.
Arabia Saudyjska wspiera w kontrofensywie jemeńskie siły rządowe. Od rozpoczęcia w poniedziałek operacji „Świt Jemenu”, której celem jest wyparcie Hutich z zajętych we wrześniu terenów, zginęło ponad 400 osób.
Tylko w czwartek w starciach na południowym zachodzie Jemenu, otwiera się w nowym oknie zginęły 83 osoby – podała agencja AFP.
Rząd jemeński informuje wprawdzie o „zwycięstwach na wielu frontach”. Huti dementują, by odbito kontrolowane przez nich tereny. Źródła wojskowe obu stron nie zauważają znacznych zmian w linii frontu – pisze AFP.
Źródło: Reuters, AFP













