W nocy z 8 na 9 października Sejm uchwalił nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przewiduje ona ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży między godziną 22.00 a 6.00. W praktyce oznacza to koniec kupowania alkoholu na wynos. Zakaz obejmie sklepy i stacje paliw, nie dotyczy natomiast restauracji, barów, pubów, hoteli, a także lotnisk.
Zakaz sprzedaży alkoholu nocą. Zmiany od 2027 r.
Posłowie byli w tej sprawie niemal jednogłośni. Nowelę poparło 400 posłów, a tylko 9 zagłosowało przeciw.
Wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka podkreśla, że celem regulacji jest ujednolicenie godzin ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w całym kraju, przy zachowaniu roli samorządów. Będą one miały możliwość dodatkowego ograniczenia sprzedaży alkoholu między godziną 21.00 a 22.00 lub między 6.00 a 9.00.
Przypomnijmy, że nocna prohibicja obowiązuje już m.in. w Krakowie, Tarnowie, Gdańsku, Wrocławiu, czy w Warszawie.
Ustawa wprowadza również ogólny zakaz reklamy oraz promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Dotychczas reklama piwa była dopuszczalna pod określonymi wyjątkami (mogła być emitowana wyłącznie między godziną 20.00 a 6.00 i nie mogła być kierowana do dzieci). Po wejściu nowych przepisów w życie te wyjątki znikną. Za złamanie zakazu reklamy grozi grzywna od 30 tys. do 1 mln zł lub kara ograniczenia wolności.
Nowelą zajmie się teraz Senat. Jeśli przepisy wejdą w życie, zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Jak często Polacy kupują alkohol?
Z sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że 35,5 proc. Polaków kupuje alkohol kilka razy w miesiącu. Blisko 30 proc. ankietowanych czyni to kilka razy w roku. Prawie co dziesiąty uczestnik badania (8,7 proc.) przyznaje, że kupuje alkohol kilka razy w tygodniu. Zaledwie 2 proc. robi to codziennie. Niespełna 15 proc. respondentów deklaruje, że w ogóle nie kupuje alkoholu.













