-
Roboty i lasery są wykorzystywane przez leśników w Nadleśnictwie Podanin w Wielkopolsce do prac polowych.
-
Autonomiczny robot polowy realizuje większość zadań w szkółce leśnej, w tym odchwaszczanie oraz przygotowanie gleby.
-
W nadleśnictwie testowano także maszyny wykorzystujące sztuczną inteligencję, a celem rozwoju jest precyzyjne rozpoznawanie roślin i ograniczenie stosowania chemii.
-
Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.
Nie potrzebuje przerwy, nie czuje zmęczenia. A do tego jest wielofunkcyjny. – Sprawdza się bardzo dobrze, wykonujemy nim większość prac szkółkarskich. Od przygotowania gleby, poprzez opryski, nawożenia, nawet do wyrywania sadzonek jednorocznych sosny – mówi Sławomir Cieślik z Nadleśnictwa Podanin w Wielkopolsce.
Science-fiction w polskich lasach. Leśnikom pomagają roboty i lasery
W szkółce leśnej Nadleśnictwa Podanin na dobre zadomowił się autonomiczny robot polowy. Jednym z jego głównych zadań jest odchwaszczanie. W tym roku leśnicy obsiali ok. trzy hektary – robot jest w stanie wypielić ten obszar w ciągu jednego dnia.
– Ludziom w naszej ekipie zajęłoby to tydzień – zaznacza Sławomir Cieślik. W przyszłości czas ten może się jeszcze wydłużyć. Wszystko przez brak rąk do pracy.
– Skłonność ludzi, zwłaszcza młodszych, do tego, aby schylać się i na kolanach plewić te najmniejsze sadzonki, w ostatnich latach jakby spadła. Dlatego szukamy rozwiązań, by pracę rąk ludzkich zastąpić technologią – mówi Jacek Kulpiński, nadleśniczy Nadleśnictwa Podanin.
W Podaninie testują nie tylko jednego robota. Na początku października leśnicy i przedstawiciele firm technologicznych sprawdzali kolejne innowacyjne rozwiązania. Wśród nich maszyny wykorzystujące sztuczną inteligencję, np. laserowy pielnik.
– Stworzyliśmy taką przestrzeń do wymiany doświadczeń, chodziło nam o prezentację innowacyjnych rozwiązań, jeśli chodzi o pracę na szkółce leśnej – tłumaczy Katarzyna Geleta z Nadleśnictwa Podanin.
Laser to jednak dopiero początek. Kluczowe ma być coraz lepsze rozpoznawanie roślin przez urządzenia – tak, żeby maszyna potrafiła odróżnić sadzonkę od chwastu i działać tylko tam, gdzie jest potrzebna.
– Pewnie po dopracowaniu algorytmów opartych o sztuczną inteligencję i nauczeniu tych urządzeń rozpoznawania wszystkich chwastów, będziemy mogli sięgnąć blisko stuprocentowej skuteczności – przewiduje Jacek Kulpiński.
Precyzja ma tu znaczenie nie tylko dla szybkości pracy. Chodzi także o ochronę środowiska. Alternatywą jest m.in. stosowanie chemii, co zawsze przynosi negatywne skutki dla przyrody.
Leśnicy z Podanina są pionierami, jeśli chodzi o wykorzystanie technologicznych nowinek w gospodarce leśnej. – Na pewno szkółkarstwo leśne jest świetnym miejscem, gdzie tej techniki nowoczesnej bardzo potrzebujemy – podsumowuje Jacek Kulpiński.
Reportaż Eweliny Dernogi opracowany dla serwisu Zielona Interia.














