-
Poseł Maciej Konieczny wręczył Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi złotą betoniarkę w ramach protestu przeciwko próbom zniesienia dwukadencyjności samorządowców.
-
Sejm odrzucił projekt PSL zakładający zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast stosunkiem głosów 215 przeciw do 213 za.
-
Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w przypadku braku zgody na zmiany w samorządach, PSL zaproponuje wprowadzenie limitów kadencji również dla posłów i senatorów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Akcja towarzyszyła czwartkowym głosowaniom nad zmianami w Kodeksie wyborczym. Złota betoniarka nawiązywała do zarzutu „betonowania samorządów”, który przeciwnicy zniesienia limitu kadencji kierują pod adresem ludowców.
„Trwają głosowania i desperacka ofensywa PSL na rzecz zniesienia limitu kadencji i zabetonowania samorządów” – napisał w mediach społecznościowych rzecznik prasowy Partii Razem Mateusz Merta.
„No tym razem nie wyszło, ale nagroda się należy za zapał” – napisał Maciej Konieczny, który wręczył mu statuetkę.
Zniesienie dwukadencyjności w samorządach. Sejm odrzucił projekt PSL
Ludowcy proponowali usunięcie ograniczenia, zgodnie z którym wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast mogą sprawować urząd w tej samej gminie przez maksymalnie dwie kadencje. Projekt przewidywał również zniesienie zakazu równoczesnego kandydowania na włodarza gminy oraz do rady powiatu lub sejmiku województwa.
Propozycja nie uzyskała jednak większości. Za przyjęciem nowelizacji zagłosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Łącznie w głosowaniu uczestniczyło 437 parlamentarzystów. Odrzucenie projektu oznacza utrzymanie dwukadencyjności.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiadał limit kadencji dla parlamentarzystów
Prezes PSL już wcześniej przekonywał, że o przyszłości samorządowców powinni decydować mieszkańcy. Wskazywał, że wyborcy mogą zmienić włodarza podczas kolejnych wyborów, a wcześniej skorzystać z referendum w sprawie jego odwołania.
Kosiniak-Kamysz zapowiadał też, że jeżeli zniesienie dwukadencyjności nie znajdzie poparcia w Sejmie lub u prezydenta, ludowcy zaproponują wprowadzenie podobnego ograniczenia dla posłów i senatorów. Przyznawał przy tym, że wymagałoby to zmiany konstytucji.
„To nie jest żaden szantaż” – przekonywał lider PSL, przedstawiając taki postulat jako wyraz sprawiedliwości.
Podziel się opinią na temat odsłuchu artykułów w portalu Interia. Kliknij, aby przejść do ankiety, otwiera się w nowym oknie












