-
Jarosław Kaczyński stwierdził, że Polska powinna rozpocząć rokowania w sprawie warunków wyjścia z Unii Europejskiej, jeśli inne metody naprawy wspólnoty zawiodą.
-
Donald Tusk skomentował słowa lidera PiS, podkreślając, że o kwestię obecności Polski w Unii toczy się obecnie w kraju twarda walka polityczna.
-
Radosław Sikorski zarzucił Kaczyńskiemu chęć doprowadzenia do Polexitu, wyliczając negatywne konsekwencje takiego kroku dla Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na wpis Tuska zareagował lider PiS.
„Tusk jak zwykle kłamie. Najwyraźniej wychodzi z założenia, że dzień bez kłamstwa jest dniem straconym…” – napisał w mediach społecznościowych.
Według Kaczyńskiego UE jest potrzebna, „ale wymaga gruntownej reformy”.
„Kryzys i zapaść w jej obecnym kształcie to efekt rządów Merkel i jednego z jej pomocników, Tuska. Nie ma co się dziwić, że Tusk broni układu, którego sam był beneficjentem jako szef Rady Europejskiej” – zaatakował szefa rządu.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości zadeklarował chęć doprowadzenia do sytuacji „aby z Unii korzystały nie elity, ale przede wszystkim zwykli obywatele”.
„Stąd mój postulat gruntownej REFORMY. Dzięki temu będziemy mieli UE rzeczywiście demokratyczną i zorientowaną na poprawę warunków życia obywateli, obniżenie cen energii, wzmocnienie bezpieczeństwa, odpowiedzialną politykę migracyjną oraz ambitną politykę gospodarczą i rolną, bez zbędnej biurokracji” – argumentował.
„My to zrobimy. Przywrócimy Unię Europejską obywatelom. Rysuje się wielka szansa i nie zrezygnujemy z niej z powodu kłamstw Tuska. A jeśli ktoś chce Europy bez Unii, to niech podtrzymuje ten narastający, bałaganiarski kryzys, niszczący obywateli państw europejskich…” – zakończył swój wpis.
Jarosław Kaczyński o Unii Europejskiej. „Trzeba ją zmienić”
W środę, podczas wystąpienia na Krynica Forum 2026, Kaczyński akcentował potrzebę zmiany UE.
– (…) Unię Europejską trzeba zmienić. To jest moje głębokie przekonanie. Przekonanie mojej formacji politycznej, ale sądzę także, że przekonanie bardzo wielu Polaków – powiedział prezes PiS.
Mówiąc o „metodach” wprowadzenia zmian w UE, wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną, nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie, metodę „twardą i ryzykowną”.
– I jest też w moim przekonaniu możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, chociaż wiem, że to może być kontrowersyjne. To znaczy, jeżeli te inne nie dadzą rezultatu, to zawarcia przez te państwa, które chcą, zmiany nowego traktatu o takich wymiarach, o które nam chodzi, tylko z opóźnionym okresem wejścia w życie – powiedział Kaczyński.
Jednocześnie, jak dodał, „są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej”.
– To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu. Oczywiście to wymaga determinacji, to wymaga uzgodnienia stanowisk. Te stanowiska w różnych sprawach wśród tych państw, o których mówiłem, są niekiedy od siebie, szczególnie chodzi o politykę wschodnią, odległe, ale są – powiedział prezes PiS.
Burza po słowach Kaczyńskiego. „A tak się zarzekali”
Na słowa lidera największej partii opozycyjnej odpowiedzieli inni politycy. Szef MSZ Radosław Sikorski napisał w mediach społecznościowych: „A więc jednak chcą #Polexit”.
„Granicy celnej z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Kontroli paszportowych na lotniskach. Końca dopłat dla rolników i do inwestycji. Końca KPO i SAFE. A tak się zarzekali, że nigdy w życiu” – wyliczał wicepremier.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał o sprzeciwie opozycji związanej z PiS w kwestii unijnego programu SAFE.
„Polska otrzymała z UE setki miliardów euro, znacznie więcej, niż wpłaciła. To drogi, kolej, rozwój wsi, inwestycje i dostęp do wspólnego rynku” – napisał wicepremier.
„Unię trzeba reformować tam, gdzie wymaga poprawy, a nie grozić wyjściem. PiS i Konfederacja pod rękę z Braunem powinni jasno powiedzieć przed wyborami, czy chcą Polexitu i co zamierzają zrobić z korzyściami, jakie daje Polsce członkostwo” – dodał Kosiniak-Kamysz.
Zdaniem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, gościa programu „Graffiti” w Polsat News, otwiera się w nowym oknie, „Jarosław Kaczyński jest już w tak nerwowej sytuacji, że przestał czuć politykę”. Według Klimczaka, „bardzo źle, to jest z sondażami Prawa i Sprawiedliwości”.
– Jak to mówi powiedzenie, tonący brzytwy się chwyta. Uważam, że Jarosław Kaczyński jest już w tak nerwowej sytuacji, że przestał czuć politykę i myśli, że jeżeli w Niemczech ludzie, którzy potępiają w czambuł Unię Europejską mają wysokie sondaże i zdobywają dobre wyniki w wyborach, to on, idąc tym utartym śladem, poprawi swoje wyniki – analizował minister.
„Prezes Kaczyński w tak newralgicznym momencie dla naszego bezpieczeństwa ogłasza, że dopuszcza negocjacje o wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Nawet marzyciele z Kremla nie przewidzieliby, że znaczący polski polityk wypowie się wprost przeciw interesom Polski” – odpowiedział na wpis premiera minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
„Prezes Kaczyński to Polexit. I nieunikniony wtedy zwrot ku wschodowi. Szalona polityka izolacji Polaków i Polski” – dodał w kolejnym wpisie.
Prezes PiS mówił o przyszłości Polski w UE. Politycy reagują
„Nawrocki oswaja prorosyjskiego Brauna, a Kaczyński – temat wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Oni idą na Wschód . My zostajemy” – zadeklarował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Rzecznik rządu Adam Szłapka zaznaczył, że „Kaczyński realizuje agendę Brauna”.
„A czyją agendę realizuje Braun- wszyscy wiemy” – dodał.
Wypowiedzi Kaczyńskiego bronił m.in. były wicepremier w rządzie PiS Piotr Gliński.
– Polska nie chce wyjść z Unii Europejskiej, PiS nie chce wyjść z Unii Europejskiej. Pan prezes Jarosław Kaczyński, proszę tego nie przekręcać czy nie interpretować inaczej, wyraźnie powiedział, że naszym celem jest zmiana Unii Europejskiej. Liczymy na to, co się dzieje w innych krajach, właśnie pod wpływem – tylko szkoda, że po czasie – tych doświadczeń, które obserwujemy w mediach, we Francji, w Hiszpanii, w wielu innych krajach – argumentował w rozmowie z Kanałem Zero.
– Możliwe być może będzie wspólne reformowanie Unii Europejskiej. Unia Europejska musi powrócić do swoich korzeni, przeciwstawiamy się centralizacji UE i tej straszliwej biurokratyzacji – zakończył swoją wypowiedź były minister kultury i dziedzictwa narodowego.
O wypowiedź Kaczyńskiego został też zapytany podczas czwartkowej konferencji prasowej Przemysław Czarnek, wskazany przez PiS jako przyszły kandydat na premiera.
– Pan prezes zaczął przede wszystkim od zmiany Unii Europejskiej w koalicji z państwami, w których zmienia się władza na naszych oczach. We Francji, w Hiszpanii mamy nadzieję, również we Włoszech. Po to, żeby UE była efektywna i działała dla Europy, a nie przeciwko Europie, to jest naszym celem przede wszystkim – odpowiedział Czarnek.
-
Tusk kontra Kaczyński. Polacy wybrali lepszego lidera, wyniki sondażu
-
Kogo Tusk powinien wyrzucić z rządu? Nowy sondaż, Polacy wskazali nazwiska












