-
11 listopada w całym kraju spodziewane jest duże zachmurzenie i przelotne opady deszczu, przy czym na zachodzie kraju temperatura może sięgnąć 15 stopni.
-
Druga połowa listopada ma przynieść w Polsce anomalie pogodowe, z temperaturami wyższymi od średniej wieloletniej dla okresu 1991-2020.
-
Wyższe niż zazwyczaj temperatury mogą się utrzymać do pierwszej części grudnia – wynika z prognozy długoterminowej IMGW.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pierwsze dni listopada były chłodne i w wielu miejscach deszczowe i w najbliższym czasie to się nie zmieni. Druga połowa tygodnia nie będzie już tak pochmurna jak pierwsza, ale słabe, przelotne opady wciąż mogą występować – wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Dalsza część miesiąca przyniesie jednak kolejne zmiany – na niektóre warto poczekać.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
Pogoda długoterminowa na 11 listopada. Nadchodzi fala ciepła
Uspokojenie w pogodzie nie potrwa zbyt długo. Po weekendzie nadejdą kolejne fronty atmosferyczne, przynosząc deszcz – początkowo w zachodniej, a potem już w całej Polsce.
Tak może być między innymi podczas Święta Niepodległości. 11 listopada pochmurnie i deszczowo może być w praktycznie całym kraju, a szczególnie w zachodniej i północnej Polsce. Słabe, przelotne opady deszczu i mżawki mogą też pojawić się w reszcie kraju.
Rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, choć pochmurna i deszczowa, może jednocześnie zaskoczyć wyższymi niż wcześniej temperaturami.
11 listopada na południowym zachodzie i na zachodzie można się spodziewać do 13-14, a miejscami do 15 stopni Celsjusza. We wschodniej części kraju wciąż będzie chłodno, a na północnym wschodzie zanotujemy maksymalnie 6-7 stopni.

Może się okazać, że Święto Niepodległości będzie początkiem dłuższej, cieplejszej serii pogodowej.
Pogodowe anomalie w listopadzie. Możliwe ponad 15 stopni
Dzień po rocznicy odzyskania niepodległości cieplej może być już nie tylko w zachodniej, ale wręcz w całej Polsce. Możliwe, że 12 listopada wszędzie zanotujemy dwucyfrowe wartości, a miejscami na południu może być nawet do 16-17 stopni.
Trudno jednak będzie mówić o złotej jesieni, ponieważ wciąż mogą wtedy padać przelotne deszcze, zwłaszcza na zachodzie i południu. Na wschodzie jednak aura powinna być znacznie bardziej przyjazna.

Kolejne listopadowe tygodnie zapowiadają się na cieplejsze niż zazwyczaj. Od połowy miesiąca średnie temperatury mogą przekraczać normę wieloletnią najpierw na północnym zachodzie, a z czasem w większości kraju.
Wiele wskazuje na to, że do końca listopada średnie temperatury będą wyższe od tych z lat 1991-2020 i taka sytuacja może się w zachodniej części kraju utrzymać nawet do początku grudnia.

Przez cały ten czas pogoda może przypominać tę panującą w Święto Niepodległości, czyli wysokie jak na tę porę roku temperatury, ale jednocześnie ciemne, jesienne chmury i przelotne opady deszczu w wielu miejscach. W górach i na terenach podgórskich mogą się też powtarzać opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Tego typu prognozy nie mogą jeszcze być na tyle dokładne, by szczegółowo określić, jak będą wyglądały poszczególne dni. Pogoda długoterminowa jest obciążona dużym ryzykiem błędu. Warto pamiętać, że najlepiej sprawdzają się wyliczenia obejmujące okres nie dłuższy niż tydzień.
—–











