-
Kolegium Sądu Najwyższego przyjęło uchwałę wyrażającą „stanowczy sprzeciw” wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej.
-
Sąd Najwyższy uznał, że prezes TK Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański wykonują swoje kompetencje na zasadach przewidzianych prawem.
-
Zgromadzenie Ogólne SN nie odbyło się z powodu braku kworum, gdyż część sędziów zbojkotowała posiedzenie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pierwszy Prezes SN Zbigniew Kapiński – w związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego – na wtorek zwołał posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego SN.
Przed rozpoczęciem zebrania jeden z sędziów Izby Karnej SN Włodzimierz Wróbel opublikował na Facebooku dwa oświadczenia o tej samej treści: jedno podpisane przez 15 sędziów Izby Karnej SN, drugie przez 13 sędziów Izby Cywilnej oraz Izby Spraw Publicznych SN. Podpisani pod oświadczeniami sędziowie zadeklarowali, że nie wezmą udziału w zwołanym Zgromadzeniu Ogólnym.
– Niestety z uwagi na postawę części sędziów – tzw., jak niektórzy mówią, starych sędziów, powołanych przed 2017 r. – nie było kworum wymaganego do tego, żeby Zgromadzenie Ogólne mogło podjąć uchwałę – powiedział później podczas konferencji prasowej Kapiński. Dodał, że kworum nie było w Izbie Cywilnej i w Izbie Karnej SN.
Jednocześnie poinformował, że w związku z tym zebrani sędziowie SN – 55 osób – poparli uchwałę Kolegium SN.
Wrze wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sąd Najwyższy wydał uchwałę
W uchwale SN czytamy, że wydano ją „mając na uwadze potrzebę ochrony porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wydarzeniami, które miały miejsce 30 października 2026 r. w TK”.
„Kolegium Sądu Najwyższego wyraża stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej, polegających w szczególności na odsuwaniu osób sprawujących funkcje w jej organach od wykonywania przysługujących im kompetencji, co nastąpiło bez wymaganej podstawy prawnej i z pominięciem ustawowych procedur” – podano.
„Wyrażona w art. 7 Konstytucji zasada legalizmu nakazuje organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa, wykluczając możliwość samodzielnego kreowania, arbitralnego rozszerzania lub przejmowania kompetencji” – przekazano.
Jak wskazano w uchwale, „wymóg ten ma szczególne znaczenie dla ochrony niezależności władzy sądowniczej, stanowiącej jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawnego”. „Powoływanie się na potrzebę przywrócenia praworządności lub stan wyższej konieczności w żadnym wypadku nie może usprawiedliwiać działań godzących w konstytucyjne organy państwa” – czytamy.
Sąd Najwyższy ws. Bogdana Święczkowskiego. „Wykonuje swoje kompetencje”
Sąd Najwyższy uznał, że prezes i wiceprezes TK Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański „wykonują swoje kompetencje na zasadach przewidzianych prawem, a pozbawienie lub ograniczenie możliwości wykonywania tych kompetencji wymaga wyraźnej podstawy prawnej i zachowania właściwej procedury”.
W uchwale wskazano, że „określone uprawnienia w zakresie kierowania pracami Trybunału sędziemu posiadającemu najdłuższy łączny staż pracy wyłącznie w przypadku powstania wakatu na stanowisku prezesa TK”. „Zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego, niezależnie od oceny dopuszczalności i skuteczności takiego zarządzenia, nie powoduje wygaśnięcia kadencji prezesa TK ani powstania wakatu na tym stanowisku” – czytamy.
W piątek wieczorem przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarszy stażem sędzia została kierującą TK i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK. Zwołała także na wtorek Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.
Sędziowie SN uznali też, że „faktyczne wykonywanie czynności należących do kompetencji prezesa TK przez osobę nieuprawnioną, jak również popieranie, uznawanie czy organizacyjne wspieranie takich działań przez organy władzy wykonawczej bądź inne podmioty, nie mogą zastąpić wymaganej podstawy prawnej”. Dodano również, że „organy władzy wykonawczej (…) nie mogą, z pominięciem ustawowych procedur, ingerować w obsadę funkcji w innych konstytucyjnych organach państwa ani arbitralnie rozstrzygać o pozbawieniu ich piastunów przysługujących im kompetencji”.
„Trudny do wyobrażenia chaos”. Sąd Najwyższy zabrał głos ws. TK
„W ocenie Kolegium SN ewentualne wydawanie rozstrzygnięć z udziałem osób wybranych przez Sejm na stanowisko sędziego TK, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta przyjmującego to ślubowanie, a których status prawny nie został dostatecznie wyjaśniony, rodzi poważne ryzyko uznania, że działania takie nie stanowią orzeczeń Trybunału” – przekazano w wydanej uchwale.
Według sędziów takie orzeczenia „nie będą wywierać skutków”, nawet jeśli decyzją władzy wykonawczej zostaną ogłoszone w publikatorze urzędowym. „Doprowadzi to do trudnego do wyobrażenia chaosu prawnego i ustrojowego, którego ostateczną ofiarą będą obywatele RP” – zauważono.
„Kolegium SN wzywa wszystkie organy władzy publicznej do poszanowania Konstytucji RP i ustaw, przestrzegania granic przyznanych im kompetencji oraz powstrzymania się od działań mogących pogłębiać kryzys konstytucyjny i zakłócać funkcjonowanie organów władzy sądowniczej. Poszanowanie tych zasad stanowi warunek ciągłości działania instytucji państwowych, ochrony konstytucyjnego porządku prawnego oraz zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa” – czytamy w uchwale.
Bojkot grupy sędziów Sądu Najwyższego
Sędziowie, którzy zbojkotowali Zgromadzenie Ogólne SN odnieśli się do sytuacji wokół TK oraz do zaangażowania w tę sprawę Zbigniewa Kapińskiego, który w nocy z piątku na sobotę wraz z Karolem Nawrockim, otwiera się w nowym oknie przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
„Relacje urzędu Pierwszego Prezesa SN z organami władzy wykonawczej, w tym z Prezydentem RP, powinny ograniczać się do sytuacji ściśle określonych w ustawach. Zwołanie na 3.11.2026 r. Zgromadzenia Ogólnego sędziów Sądu Najwyższego w celu podjęcia zaplanowanej uchwały traktujemy jako próbę legitymizacji naruszenia powyższych zasad” – czytamy.
We wtorek zespół prasowy SN informował PAP, że do sądu wpłynęło zażalenie Święczkowskiego oraz Sochańskiego na zarządzenie z 30 października o przerwie w czynnościach wraz z wnioskiem o natychmiastowe uchylenie tego zarządzenia. Zażalenie zostało zarejestrowane w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN i przydzielone sędziemu Tomaszowi Demendeckiemu.











