Magyar zaznaczył, że po upadku dyktatur wiele krajów Europy Środkowej upubliczniło rejestry werbunków oraz nazwiska osób, dzięki którym reżimy te mogły trwać. Podkreślił, że przez 36 lat kolejne rządy Węgier blokowały ujawnienie akt.
Magyar: Nie ma demokratycznych Węgier bez ujawnienia przeszłości służb
– Ujawnienie przeszłości związanej ze służbami bezpieczeństwa jest warunkiem koniecznym dla demokratycznych Węgier – stwierdził premier. – Bez ujawnienia przeszłości służb nie da się zbudować demokratycznych, sprawnie funkcjonujących i wolnych Węgier; było to jasne już w momencie zmiany ustroju w latach 90. – powiedział Magyar podczas konferencji prasowej.
Dodał, że opozycja, która po zmianie ustroju przejęła władzę, nie wywiązała się z wcześniejszych zobowiązań: nie ujawniła akt ani nie przeprowadziła dogłębnego dochodzenia w sprawie przeszłości związanej ze służbami bezpieczeństwa. – Elita, która doprowadziła do zmiany ustroju, zawiodła społeczeństwo, podobnie jak elita polityczna rządząca w latach 2010–2026 – stwierdził, odnosząc się do 16-letnich rządów Viktora Orbana.
Jego zdaniem największa odpowiedzialność spoczywa właśnie na poprzedniku, którego władze w latach 2010-2026 dwudziestopięciokrotnie odrzuciły wnioski o upublicznienie tych dokumentów.
Magyar zaapelował, aby do informacji ujawnionych w środę podchodzić z „godnością i człowieczeństwem”. Zaznaczył, że ujawnione dane powinny stać się punktem wyjścia do dyskusji, a nie podstawą do wydawania osądów.
Ostatnia część akt wciąż czeka na publikację
Bazę danych zawierającą akta służb bezpieczeństwa z czasów komunistycznych udostępniło w środę na stronie nyitottaktak.hu węgierskie Archiwum Historyczne Służb Bezpieczeństwa. Decyzję o ich upublicznieniu podjął we wrześniu węgierski parlament, spełniając wyborczą obietnicę Magyara.
Udostępniono trzy rodzaje dokumentów: tak zwane akta „nr 6”, rejestry dotyczące werbunku oraz bazę danych o sieci agenturalnej.
Dokument „nr 6” to karta rejestracyjna agenta – na jej przedniej stronie znajdują się dane osobowe informatora, a na odwrocie – najważniejsze informacje dotyczące jego działalności. Rejestry zawierają nazwiska agentów ujętych w dokumentacji werbunkowej. Baza danych tworzona od lat 70., również zawiera dane osobowe informatorów oraz ich pseudonimy.
Czwarty rodzaj dokumentów stanowią akta „B”. Zawierają one szczegółowy opis całej działalności agenta, przedstawiony z perspektywy prowadzącego go funkcjonariusza. Nie zostały one jeszcze opublikowane, ale rząd zapowiada, że zrobi to 25 lutego przyszłego roku.
Źródło: PAP













