-
Jarosław Kaczyński zaapelował o odwołanie manifestacji zaplanowanych na 8 i 9 listopada w związku z ogłoszoną żałobą narodową po tragedii w Krakowie.
-
Prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie wprowadzające żałobę narodową w dniach 8 i 9 listopada w związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie.
-
W wyniku sobotniego ataku na Rynku Głównym w Krakowie zginęło sześć osób, a 16 zostało poważnie rannych, poinformowały służby w związku z tragedią.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek przekazał, o co – w związku z tragedią w Krakowie – apeluje prezes Jarosław Kaczyński.
„Z uwagi na ogłoszoną przez p. prezydenta Karola Nawrockiego żałobę narodową, p. prezes Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie manifestacji organizowanych w Polsce w związku z nielegalnymi działaniami koalicji 13 grudnia, w tym zajęciem Trybunału Konstytucyjnego” – napisał.
Prezes PiS apeluje o odwołanie manifestacji po ataku w Krakowie
Bochenek dodał, że prezes PiS prosi, aby w ten sposób „okazać szacunek niewinnym ofiarom brutalnego ataku w Krakowie”. W zedytowanej wersji wpisu rzecznik partii uściślił, iż apel o odwołanie dotyczy wydarzeń odbywających się zarówno 8 jak i 9 listopada bieżącego roku.
Strzelanina w Krakowie. Prezydent ogłosił żałobę narodową
Około godz. 20 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał w sieci, że „Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie w sprawie wprowadzenia żałoby narodowej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w dniach 8 i 9 listopada”.
– Moja kancelaria uzgodni, jaka będzie forma żałoby narodowej, ale wszyscy będziemy przez te dwa dni na pewno przeżywać wspólnie te trudne chwile – mówił na odprawie z ministrami i służbami premier Donald Tusk.
Z kolei prezydent Krakowa Łukasz Gibała przekazał, że w mieście żałoba obowiązywać będzie do 11 listopada.
Do tragedii na Rynku Głównym w Krakowie doszło w sobotnie popołudnie. Napastnik wjechał tam samochodem i zaczął strzelać do ludzi. Został ujęty kilka ulic dalej. Obecnie wiadomo o sześciu ofiarach śmiertelnych i 16 poważnie rannych.













