Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego (KARR) rozdzielała przedsiębiorcom rządowe pożyczki na usuwanie szkód po powodzi, do której doszło we wrześniu 2024 roku. Jej prezesem jest Hubert Papaj, a wiceprezeską (od 1 lutego 2025 roku) była Anna Konieczyńska z KO.
„Ponad 4,5 mln zł pomocy powodziowej trafiło do trzech podmiotów z jednej wsi pod Jelenią Górą: firmy męża wiceprezes, spółki jej sąsiada zza płotu i lokalnej telewizji” – ustaliła Wirtualna Polska. Dane straży pożarnej, Wód Polskich oraz dwóch niezależnych systemów satelitarnych wykluczyły jednak, by ucierpiały one w wyniku powodzi.
Anna Konieczyńska odwołana z funkcji w KARR
„Rada Nadzorcza Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego podjęła uchwałę o odwołaniu pani Anny Konieczyńskiej z funkcji wiceprezes zarządu spółki KARR S.A.” – przekazał rzecznik prasowy marszałka województwa dolnośląskiego Michał Nowakowski. Dodał, że powodem decyzji są kwestie wizerunkowe i zarządzanie spółką, a także ostatnie informacje na temat nieprawidłowości związanych z udzielaniem wsparcia po powodzi.
Papaj nadal prezesem KARR
Rzecznik przekazał również, że na miejsce odwołanej wiceprezeski nie wybrano innej osoby. Zarząd KARR jest w tej chwili jednoosobowy, a funkcję prezesa sprawuje dalej Hubert Papaj. Większościowym właścicielem spółki jest samorząd województwa dolnośląskiego, który kontroluje Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i Bezpartyjni Samorządowcy. To właśnie Bezpartyjni blokowali odwołanie Papaja – poinformowała Wirtualna Polska.
Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie w poniedziałek (10 sierpnia), a od kwietnia zajmuje się nią Centralne Biuro Antykorupcyjne. Kontrolę wydatkowania środków, które miały trafić do powodzian, prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Premier Donald Tusk zapowiedział, że „państwo będzie działać bezwzględnie wobec tych, którzy dopuścili się nadużyć przy udzielaniu pomocy powodzianom”. – Dla mnie najważniejsze jest, by instytucje państwa działały i prędzej czy później każde nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane – powiedział we wtorek (11 sierpnia) szef rządu.
Źródło: PAP














