
– Po opublikowaniu szeregu informacji dotyczących nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego, które opierały się w dużej mierze na informacjach pozyskanych od anonimowych informatorów, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów przeprowadziła jeszcze raz kwerendę wszystkich postępowań – stwierdził Skiba.
Poinformował również, że śledczy wszczęli postępowanie sprawdzające w sprawie nieprawidłowości opisywanych przez media, do których miało dochodzić w prosektorium. Miało tam dochodzić m.in. do pobierania pieniędzy przez koordynatora prosektorium, za nieuzasadnione usługi, publikowania przez niego zdjęć zwłok w mediach społecznościowych, czy nakłaniania rodziny zmarłych do skorzystania z konkretnego zakładu pogrzebowego.
„Na obecnym etapie materiał dowodowy nie pozwala na wszczęcie śledztwa w przedmiotowej sprawie, nikt nie złożył dotychczas zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tym zakresie, zaś w związku z toczącymi się innymi postępowaniami w okręgu warszawskim nie ujawniono jakichkolwiek informacji wskazujących na takie zachowania” – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
„Prokuratura Rejonowa Warszawa – Ursynów w Warszawie apeluje do osób posiadających informacje dotyczące nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie, zwłaszcza do przedstawicieli rodzin zmarłych, pracowników szpitala i pracowników firm pogrzebowych o kontakt z Prokuraturą prowadzącą czynności sprawdzające celem niezwłocznego ustalenia terminu przesłuchania” – dodał.
Prok. Skiba zaznaczył, że śledztwo w sprawie fałszowania kart zgonu, które prowadzone jest już od pewnego czasu, będzie nadal kontynuowane w ramach odrębnego postępowania, natomiast postępowania zakończone nie będą wznawiane. Prokuratura zbada również doniesienia o znieważaniu zwłok przez koordynatora prosektorium.
W tym pierwszym śledztwie Prokuratura uzyskała już wszystkie karty zgonu, które były przedmiotem zainteresowania śledczych. Według wstępnych ustaleń sfałszowane mogły zostać trzy karty zgonów, a nie tak jak wcześniej zakładano – 20. Prok. Skiba zaznaczył, że chodzi jedynie o uzupełnianie na kartach podstawowych danych przez osobę nieuprawnioną.
– Wczoraj w godzinach porannych ujawniliśmy jeszcze jedno postępowanie dotyczącego tego prosektorium, o którym wcześniej nie informowaliśmy z uwagi na fakt, że w opisie sprawy nie podawany był dokładny adres i nazwa Szpitala Południowego. Chodzi o postępowanie, które zakończyło się odmową wszczęcia śledztwa w zakresie znieważenia zwłok poprzez umieszczenie ich zdjęć w internecie, jak również w zakresie ujawnienia tajemnicy lekarskiej – poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury.
Jak dodał zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło już w lutym ze strony samego Szpitala Południowego. – Prokurator uznał, że nie można mówić o znieważeniu zwłok, ponieważ po pierwsze nie wiadomo, czy są to zwłoki pochodzące z tego szpitala, zostały one wyjątkowo dobrze zanonimizowane. Celem umieszczenia ich w interencie nie było ich znieważenie, lecz pokazanie określonych zmian chorobowych – przekazał.
Wkrótce więcej informacji…

