
Rząd szykuje jedną z największych zmian w systemie pomocy społecznej od lat. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do konsultacji projekt nowelizacji ustawy, który ma zmienić funkcjonowanie systemu opieki społecznej. W rozmowie na antenie TVP Info ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przekonywała, że nie chodzi o rewolucję, lecz o stopniowe przemodelowanie całego systemu wsparcia.
DPS-y do likwidacji?
Ministra odniosła się do doniesień, wedle których DPS-y miałyby zostać zamknięte. – W żadnym wypadku nie chcę likwidować DPS-ów, natomiast chcę i będę przeprowadzała reformę pomocy społecznej – zaznaczyła polityczka.
Podkreśliła, że we wspomnianych placówkach mają zostać wprowadzone „istotne zmiany”. – Do Domów Pomocy Społecznej nie będą już kierowane dzieci, które powinny być skierowane do pieczy zastępczej, do rodzin zastępczych. Dzieci, które już są w DPS-ach będą oczywiście mogły w nich pozostać. To jest ewolucja, a nie rewolucja. Ta reforma ma zmienić model wsparcia i pomocy społecznej, ale nie z dnia na dzień – wyjaśniła Dziemianowicz-Bąk.
Mieszkania wspomagane i treningowe. „Mamy i będziemy tworzyć”
Jednym z filarów reformy mają być mieszkania wspomagane i treningowe. Przypomnijmy, że są to miejsca, w których potrzebujące wsparcia osoby mogą – pod okiem wyszkolonej do tego kadry – nauczyć się samodzielności, prowadzenia gospodarstwa domowego i funkcjonowania w społeczności. To szansa na usamodzielnienie dla osób z niepełnosprawnością, wychowanków pieczy zastępczej czy osób w kryzysie.
Ministra przekonywała, że takie mieszkania już powstają – finansowane przez samorządy i ze środków publicznych – ale potrzebna jest większa skala. W praktyce oznacza to przesunięcie akcentów: zamiast budowy kolejnych placówek opiekuńczych, rozwój lokalnych form wsparcia. – Kierunek, który sobie wyznaczyliśmy, to jest jednak wspieranie osób potrzebujących tego wsparcia, przede wszystkim w ich środowisku, w ich miejscu zamieszkania – stwierdziła szefowa resortu rodziny. – Mamy je i będziemy je także tworzyć. Ta cała reforma zawiera także przemodelowanie tego systemu. Potrzebujemy mieszkań wspomaganych – wyjaśniła Dziemianowicz-Bąk.
Nie w każdym przypadku pomoc będzie wyglądać tak samo. W zależności od potrzeb, osoby korzystające z mieszkań wspomaganych będą mogły liczyć na przykład na wsparcie asystenta.
Więcej wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami
Innym elementem zapowiadanych reform jest rozbudowa systemu wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami. Ministra wskazała przede wszystkim na procedowaną ustawę o asystencji osobistej, która ma umożliwić bardziej niezależne życie poza instytucjami.
Równolegle planowane jest wzmocnienie rodzin zastępczych, także tych, które opiekują się dziećmi z niepełnosprawnościami. – Mamy wyspecjalizowane, specjalistyczne rodziny zastępcze, które opiekują się dziećmi z niepełnosprawnościami. Chcemy wspierać je bardziej, dlatego w ramach reformy systemu pieczy zastępczej wzmacniamy wsparcie, na przykład finansowe dla zawodowych rodzin zastępczych, w tym także dla tych rodzin, które opiekują się osobami z niepełnosprawnościami. Wprowadzamy obowiązek asystenta rodziny, tak, żeby w tych środowiskach lokalnych funkcjonował asystent rodziny, który zanim jeszcze dziecko trafi do pieczy zastępczej, zanim będzie pojawi się w ogóle taka konieczność, żeby pracował z rodzinami, żeby pomagał wychodzić z rozmaitych kryzysów – mówiła ministra.
Na kiedy planowane jest wprowadzenie reformy? Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nie wskazała konkretnego terminu. – Ze względu na wagę tych tematów, my tu nie będziemy pędzić. Jeżeli wszystko domkniemy po tym pierwszym etapie konsultacji, to będziemy iść dalej. Jeżeli będzie potrzebna dalsza dyskusja, będziemy dalej dyskutować, bo chcemy to rzetelnie zbudować – podkreśliła.













