
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) oraz Uniwersytet Jagielloński przeprowadzili unikatowe badanie w ramach projektu Bilans Kapitału Ludzkiego dotyczące gotowości polskich firm do wdrażania sztucznej inteligencji. Okazuje się, że nie jest z tym najlepiej. Z AI aktywnie korzysta tylko 23 proc. przedsiębiorstw, a aż 77 proc. nie wdrożyło tej technologii.
Co dziesiąta organizacja planuje wdrożenie sztucznej inteligencji, a zaledwie 3 proc. dostrzega jej potencjał. Jednocześnie 64 proc. firm pozostaje niezdecydowanych lub nie posiada zdolności wdrożeniowych. – Polskie firmy stoją dziś przed bardzo konkretnym wyborem: albo zaczną wykorzystywać sztuczną inteligencję strategicznie, albo w ciągu kilku lat zaczną tracić konkurencyjność. AI przestaje być technologiczną ciekawostką, a staje się jednym z ważniejszych czynników rozwoju biznesu – mówi Joanna Zembaczyńska-Świątek, zastępca prezesa PARP.
Te firmy korzystają z AI
AI najczęściej wykorzystywana jest w firmach działających w branżach IT/telekomunikacja, budowlanej, transportowej, finansowej oraz produkcji pozostałych wyrobów. Twórcy badania wskazują, że organizacje z tych branż mają wysoki potencjał wykorzystania danych i technologii cyfrowych, co sprzyja automatyzacji, optymalizacji procesów oraz rozwojowi innowacji. Dodatkowo działają one pod dużą presją konkurencyjną i innowacyjną.
Autorzy raportu wyróżnili cztery grupy przedsiębiorstw pod względem gotowości do wdrażania AI. Najliczniejszą stanowią tzw. tradycjonaliści (46 proc.), którzy częściej postrzegają sztuczną inteligencję jako ryzyko niż szansę rozwojową. Charakteryzują się niskim poziomem kompetencji, słabą infrastrukturą IT oraz brakiem strategii cyfryzacji, a wdrożenia są rzadkie i często realizowane z pomocą zewnętrznych dostawców.
Druga grupa to technologiczni nowicjusze (36 proc.), którzy zaczynają eksperymentować z AI, głównie w celu poprawy efektywności operacyjnej. Działania te są jednak fragmentaryczne i pozbawione spójnej strategii, a ich skalowanie ograniczają braki kompetencyjne oraz obawy dotyczące kosztów i bezpieczeństwa.
Kolejna grupa to cyfrowi praktycy (12 proc.). To przedsiębiorstwa o wysokiej gotowości do wykorzystywania sztucznej inteligencji, posiadające odpowiednią infrastrukturę i kompetencje. Wykorzystują AI w sposób systemowy w procesach operacyjnych, takich jak analiza danych, automatyzacja czy obsługa klienta.
Najbardziej zaawansowana, a zarazem najmniej liczna grupa to pionierzy innowacji (6 proc.). Traktują oni AI jako narzędzie strategiczne. Częściej wdrażają rozwiązania dopasowane do własnych potrzeb i wykorzystują sztuczną inteligencję do budowania przewagi konkurencyjnej.
– Większość polskich przedsiębiorstw dopiero odkrywa potencjał AI. To sygnał, że bez inwestycji w kompetencje, strategię i infrastrukturę, technologie te pozostaną narzędziem wspierającym pojedyncze procesy, zamiast faktycznie wzmacniać przewagę konkurencyjną. Jednocześnie grupy bardziej zaawansowane, takie jak cyfrowi praktycy czy pionierzy innowacji, udowadniają, że systemowe podejście do AI przynosi wymierne korzyści i może stać się strategicznym atutem firmy – mówi Anna Szczucka z Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych UJ.
– Wyniki badania pokazują, że wyzwaniem nie jest już dostęp do technologii, lecz zdolność organizacji do jej efektywnego wykorzystania przede wszystkim poprzez rozwój kompetencji i budowę spójnej strategii – podkreśla z kolei Robert Zakrzewski z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Największymi barierami we wdrażaniu sztucznej inteligencji w polskich firmach pozostają obawy o bezpieczeństwio, wysokie koszty wdrożeń, brak lub niejasność przepisów, brak kompetencji i wiedzy oraz brak dopasowania do potrzeb.
Badanie objęło analizę 25 par firm bliźniaczych oraz badanie ilościowe wśród 1822 pracodawców z 12 branż o największym potencjale AI, uzupełnione analizą dostępnych danych.













