
Prokuratura wydała listy gończe za dwoma Ukraińcami podejrzanymi o dywersję na kolei.
„Sąd uwzględnił wczoraj wniosek prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie wobec dwóch podejrzanych o akty dywersji na infrastrukturę kolejową” – poinformował w piątek Przemysław Nowak.
Komenda Stołeczna Policji wydała komunikat, dołączając do niego wizerunki poszukiwanych, którzy mieli działać na zlecenie rosyjskich służb.
Zdjęcia poszukiwanych w sprawie aktów dywersji na kolei
Pierwszy z nich to Jewhienij Iwanow, urodzony 13 września 1984 roku w Estonii. Natomiast drugi to Ołeksandr Kononow, urodzony 7 września 1986 roku w Ukrainie.
„Policja poszukuje ściganych listami gończymi wydanymi przez Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie w związku z podejrzeniem szpiegostwa i dopuszczenia się przestępstwa o charakterze terrorystycznym” – poinformowano.
Służby proszą o pomoc w zatrzymaniu poszukiwanych. Osoby posiadające informacje o miejscu ich pobytu proszone są o kontakt w godzinach 8.00-21.00 pod numery 47 723-76-57 lub 47 723-78-93 albo całodobowo na numer 112.
Akty dywersji na kolei. Poszukiwania listami gończymi
Do aktów dywersji na trasie kolejowej Warszawa – Dorohusk doszło w dniach 15-17 listopada. W wyniku eksplozji ładunku wybuchowego w miejscowości Mika w woj. mazowieckim uszkodzony został tor kolejowy. Niedługo później niedaleko stacji kolejowej Gołąb w województwie lubelskim pociąg musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.
Jak wcześniej podawały służby, mężczyźni po dokonaniu aktu dywersji mieli uciec na Białoruś.
Sąd zaakceptował wniosek o tymczasowe aresztowanie
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak poinformował w piątek, że wszczęto poszukiwania listami gończymi. „Realizacja poszukiwań została zlecona Komendzie Stołecznej Policji” – dodał.
Wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanych i umożliwienie wystawienia za nimi listów gończych został złożony do Sądu Rejonowego w Warszawie 19 listopada. „Obawa ucieczki lub ukrycia się jest samoistną i wystarczającą przesłanką szczególną zastosowania tymczasowego aresztowania. Tym bardziej przesłanką taką jest ustalenie, iż podejrzani, w obawie przed zatrzymaniem i odpowiedzialnością karną, uciekli z kraju i ukryli się za granicą” – informowała wówczas PK.
Wcześniej – w poniedziałek – Prokuratura Krajowa przekazała, że zarzuty przedstawiono również Volodymyrowi B., który miał pomóc sprawcom poprzez rozpoznanie terenu i przygotowanie dalszych działań.












