Ambasador Rosji wezwany do włoskiego MSZ. Za słowa o premier Meloni. „Faszystka, patentowana idiotka”

Kilkadziesiąt minut przed publikacją oświadczenia Tajaniego agencja ANSA podała, że związany z Kremlem rosyjski dziennikarz i komentator telewizyjny Władimir Sołowjow w programie „Pełny kontakt” znieważył szefową włoskiego rządu, nazywając ją „faszystką, patentowaną idiotką, złą babą”, a następnie użył pod jej adresem wulgarnego określenia. Kremlowski propagandysta powiedział również, że Meloni jest „hańbą rasy ludzkiej, a jej drugim imieniem jest zdrada; zdradziła Trumpa, któremu wcześniej przyrzekała wierność”

Wicepremier Włoch Tajani napisał na platformie X: „Zleciłem Ministerstwu Spraw Zagranicznych wezwanie ambasadora Rosji Paramonowa, aby wyrazić formalny protest po skandalicznych i obraźliwych wypowiedziach prowadzącego Władimira Sołowjowa w rosyjskiej telewizji pod adresem Prezes Rady Ministrów Giorgii Meloni, której przekazuję pełną solidarność i wsparcie”.

Zobacz wideo Meloni płaci krajom Maghrebu za blokowanie emigracji

Trump: Meloni nam nie pomaga, jestem w szoku

W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump powiedział włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”, że premier Włoch Giorgia Meloni nie chce pomagać Stanom Zjednoczonym w wojnie z Iranem.  „To nie jest ta sama osoba, a Włochy nie będą tym samym krajem (…) Jestem nią zszokowany. Myślałem, że ma odwagę, myliłem się” – ocenił Trump.

– W kontekście kryzysu systemu międzynarodowego, w którym zagrożenia stają się coraz bardziej przerażające i mnożą się jednostronne interwencje prowadzone poza ramami prawa międzynarodowego, należy umieścić również amerykańską i izraelską interwencję przeciwko irańskiemu reżimowi – oświadczyła Meloni w izbie wyższej parlamentu Włoch, gdy przedstawiała informację rządu na temat wojny na Bliskim Wschodzie. Jej zdaniem „stoimy w obliczu oczywistego kryzysu prawa międzynarodowego i zaniku wspólnie uzgodnionego porządku światowego”.

>>>>> W produkcji memów i prześmiewczych filmików reżim chłoszczący kobiety okazuje się sprawniejszy niż superpotęga popkultury i jej ultra-memiczny przywódca – pisze na wyborcza.pl Robert Stefanicki. >>>>>

Udział