Ambasador USA w Polsce tłumaczy słowa Trumpa o Afganistanie. „Dorobek podziwiany przez Amerykanów”

Ambasador USA: Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Trump

Ambasador USA w Polsce Tom Rose zapewnił, że Amerykanie szanują zaangażowanie Polski w NATO. „Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Trump” – napisał w niedzielę 25 stycznia na X. „Wielokrotnie podkreślał on swój głęboki szacunek dla poświęcenia Polski i jej niezachwianego zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki, w tym solidarności i służby u boku sojuszników w Iraku i Afganistanie. Ten dorobek jest szanowany i podziwiany przez wszystkich Amerykanów, a my wszyscy cenimy wspaniałych polskich przywódców – Karola Nawrockiego i Donalda Tuska” – zapewnił amerykański ambasador. „Nasza wspólna siła nadal opiera się na wzajemnym szacunku, który czyni sojusz wspaniałym i wyjątkowym – i ta zasada pozostanie w centrum uwagi!” – podkreślił Tom Rose.

Donald Trump: Sojusznicy z NATO trzymali się z dala od linii frontu w Afganistanie

Wpis ambasadora USA był reakcją na wypowiedź Donalda Trumpa. W czwartek amerykański prezydent stwierdził w rozmowie z Fox News, że „nie jest pewien, czy Sojusz Północnoatlantycki będzie, jeśli kiedykolwiek będziemy go potrzebować”. Dodał, że Amerykanie „nigdy nie potrzebowali” sojuszników z NATO. – Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu. I rzeczywiście tak zrobili, ale trzymali się nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział.

Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]

Trump o brytyjskich żołnierzach w Afganistanie

W sobotę Trump opublikował wpis na Truth Social. „W Afganistanie 457 Brytyjczyków zginęło i byli jednymi z największych wojowników. To więź tak silna, że nie da się jej zerwać. Brytyjskie wojsko, z ogromnym sercem i duszą, jest niezrównane (nie licząc amerykańskiego)” – napisał. Jeszcze przed publikacją tego wpisu Trump rozmawiał telefonicznie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Wcześniej Starmer nazwał wypowiedź amerykańskiego prezydenta o żołnierzach sojuszniczych w Afganistanie „obraźliwą”.

List rodzin poległych żołnierzy do Trumpa

Bliscy polskich żołnierzy poległych w Afganistanie zareagowali na słowa Trumpa. Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy „Pamięć i Przyszłość” wysłało list otwarty do prezydenta USA. Rodziny poległych napisały w nim, że „z niedowierzaniem i głębokim bólem” przyjęły jego „okrutne słowa – to sprawa życia i nagle przerwanej przyszłości naszych najbliższych i ich rodzin”. „Byli i ginęli na pierwszej linii, w miejscach najcięższych starć, wypełniali misję, o którą prosiły Stany Zjednoczone po pamiętnych atakach z 11 września 2001 r.” – przypomniano w liście.

W trakcie wojny w Afganistanie zginęło około 3000 żołnierzy NATO. Polski Kontyngent Wojskowy działał w Afganistanie w latach 2002-2021. Podczas tej misji zginęło 44 Polaków.

Karol Nawrocki i Donald Tusk o polskich żołnierzach w Afganistanie

W czwartek prezydent Karol Nawrocki napisał na X, że „nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze są bohaterami i zasługują na najwyższy szacunek za swoją służbę ojczyźnie”. „W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – podkreślił. Z kolei premier Donald Tusk przypomniał, że w 2011 roku uczestniczył w Afganistanie w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. „Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – napisał Tusk.

Więcej: Przeczytaj też artykuł „Amerykanie użyli tajnej broni w Wenezueli. Trump przyznał, że zrobili to po raz pierwszy”.

Źródła:IAR, Thomas Rose na X, Donald Trump na Truth Social, Gazeta.pl

Udział