
Andrzej Wrona zakończył wieloletnią współpracę z Polsatem Sport. Były reprezentant Polski i mistrz świata z 2014 roku poinformował o swojej decyzji w mediach społecznościowych. W emocjonalnym wpisie podsumował kilkanaście lat pracy przy siatkarskich transmisjach.
Andrzej Wrona żegna się z Polsatem Sport
Przygoda byłego kapitana PGE Projektu Warszawa z telewizją rozpoczęła się od studia meczowego podczas mistrzostw świata w 2014 roku. Później były siatkarz regularnie pojawiał się przy transmisjach PlusLigi oraz Ligi Mistrzów, gdzie pełnił rolę eksperta i komentatora.
Jak przyznał, praca przed kamerą pozwoliła mu pozostać blisko ukochanej dyscypliny także po zakończeniu profesjonalnej kariery. „To była niesamowita przygoda. Dzięki szansie, którą dostałem miałem możliwość poznać niesamowitych ludzi pełnych pasji i oddania swojej pracy. Mogłem być blisko najważniejszych siatkarskich widowisk na które sportowo już bym się nie załapał” – napisał.
Andrzej Wrona podkreślił również, że praca z mikrofonem i kamerą daje mu sporo satysfakcji. „Zdobyłem niesamowite doświadczenie i zrozumiałem, że praca przed kamerą i z mikrofonem to coś, co daje mi olbrzymią radość” – przyznał.
Andrzej Wrona rozstał się z Polsatem Sport. Emocjonalny wpis
Szczególne słowa skierował do Jerzego Mielewskiego, jednego z najbardziej znanych dziennikarzy Polsatu Sport, z którym przez lata współtworzył siatkarskie transmisje. „Tu napiszę tylko »dziękuję« a resztę ci powiem jak się zobaczymy” – czytamy.
Były siatkarz nie ukrywał, że rozstanie z ekipą Polsatu Sport będzie dla niego trudnym momentem. Zaznaczył, że przez lata pracy z tym zespołem stworzył wyjątkowe relacje. „Będzie mi was wszystkich brakowało! Teraz będę oglądał moją ukochaną dyscyplinę po drugiej stronie ekranu i na halach jako kibic i słuchał moich ulubionych siatkarskich głosów” – przekazał.
Andrzej Wrona poprowadzi „Love Is Blind”
Były kapitan PGE Projektu Warszawa podziękował także „wszystkim którzy ciężko pracowali, żeby te siatkarskie obrazki niosły się w świat”.
Na koniec były sportowiec podkreślił, że czasami warto zdecydować się na zmianę i opuścić dobrze znane środowisko. „Przez ostatnie lata zawodowego grania nie wyobrażałem sobie mojego »życia po życiu« bez tej ekipy ze zdjęć, ale jak widać życie pisze ciekawe scenariusze. Czasem trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu” – zakończył swój wpis.
Na razie nie wiadomo, czy Andrzej Wrona pozostanie związany ze światem sportowych transmisji. Był siatkarz potwierdził jednak, że wraz z żoną Zofią Zborowską-Wroną poprowadzi drugi sezon kultowego programu „Love Is Blind Polska” na Netfliksie.

