Andy Burnham w piątek 17 lipca został wybrany na nowego lidera Partii Pracy podczas nadzwyczajnej konferencji ugrupowania w Londynie. Była ona jedynie formalnością, bo już na początku lipca okazało się, że nikt poza Burnhamem nie zgłosił kandydatury na szefa partii. Brytyjskie media nazwały proces wyłaniania nowego lidera „polityczną koronacją”. Aby wejść do wyścigu, Burnham musiał uzyskać poparcie 81 partyjnych kolegów. Ostatecznie wskazało go aż 379 osób, a także wszystkie 11 związków zawodowych powiązanych z Partią Pracy.
Burnham ma zostać premierem Wielkiej Brytanii
Funkcja lidera Partii Pracy jest „ostatnim krokiem przed objęciem stanowiska premiera” – wskazała Agencja Reutera. Zgodnie z planem w poniedziałek Burnham ma pojechać do Pałacu Buckingham na rozmowę z królem Karolem III i stać się 59. premierem Zjednoczonego Królestwa, siódmym w ciągu 10 lat. Następnie wygłosi przemówienie na Downing Street i zacznie kompletować skład swojego rządu.
Kim jest Burnham?
Pięćdziesięciosześcioletni Burnham to były burmistrz Manchesteru, a także były minister zdrowia i minister kultury. Jako szef władz aglomeracji manchesterskiej zdobył dużą popularność. Media nadały mu wtedy przydomek „Król północy”.
Dymisja Starmera
Odchodzący szef rządu Keir Starmer został premierem 5 lipca 2024 roku jako pierwszy laburzystowski polityk od 2010 roku. Jego celem była „zmiana życia milionów ludzi na lepsze”. Odejście ze stanowiska – w wyniku słabych wyników sondażowych i rosnącego niezadowolenia członków własnej partii – zapowiedział 22 czerwca.
– Pytanie, które teraz zadaje sobie moja partia, brzmi, czy jestem najlepszą osobą, aby poprowadzić nas w kolejnych wyborach. Usłyszałem odpowiedź na to pytanie. I przyjmuję ją z wdzięcznością. Każda decyzja, którą podjąłem, była podyktowana stawianiem kraju, który kocham, na pierwszym miejscu. Dlatego zrezygnuję z funkcji lidera Partii Pracy. Dziś rano rozmawiałem z Jego Królewską Mością, aby poinformować go o mojej decyzji – powiedział wówczas premier.
Źródło: PAP


