
Anglia od kilku dni żyje kolejnymi potwierdzonymi przypadkami zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wywołanego przez meningokoki, która może prowadzić także do zakażenia krwi (sepsy). Ognisko zakażeń wykryto wśród studentów Uniwersytetu Kent oraz wśród uczniów co najmniej pięciu szkół. Pojedyncze zakażenia odnotowano również w Londynie.
W wyniku zakażenia zmarły dwie osoby – 21-letni student oraz nastoletni uczeń szkoły w miejscowości Faversham. Co najmniej 15 osób zostało hospitalizowanych.
Według władz źródłem rozprzestrzeniania się choroby mogło być wydarzenie w klubie nocnym Chemistry w Canterbury.
Jedynym rezerwuarem bakterii jest człowiek chory lub bezobjawowy nosiciel. Dwoinki przenoszą się drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z człowieka na człowieka, czyli np. poprzez całowanie, kaszel, kichanie lub korzystanie z tych samych sztućców.
Alert zdrowia publicznego w Anglii. Rośnie liczba chorych
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) wydała pilny alert w związku z gwałtownym wzrostem przypadków zachorowań w hrabstwie Kent. Rozpoczęto również program szczepień obejmujący około 5 tys. studentów.
„Alert UKHSA jest nietypowy, ale w ostatnich latach stosowano go w związku z małpią ospą i innymi problemami zdrowia publicznego” – informuje BBC.
Dyrektor naczelna UKHSA, Susan Hopkins, powiedziała BBC, że trwają prace nad ustaleniem, dlaczego infekcja rozprzestrzeniła się tak szybko. Dodała, że szczepionki będące w posiadaniu rządu zostaną wykorzystane w placówkach medycznych, ale nie wykluczyła dostarczenia części preparatów do aptek.
W środę studentom na terenie kampusu Uniwersytetu Kent podano 600 szczepionek. Druga dawka zostanie podana za co najmniej cztery tygodnie. Oprócz tego przepisano profilaktycznie ponad 8,4 tys. dawek antybiotyków.
Lekarze rodzinni w całej Anglii otrzymali polecenie przepisywania antybiotyków wszystkim osobom, które odwiedziły klub Chemistry w dniach od 5 do 7 marca.
UKHSA stwierdziło, że antybiotyki pozostają najskuteczniejszą metodą leczenia.
Wielka Brytania. „Nietypowa epidemia”. Eksperci alarmują
Eksperci chorób zakaźnych uważają, że epidemia na Uniwersytecie w Kent jest „nietypowa” i może być związana z „nowym szczepem o odmiennych zachowaniach” – informowało przed kilkoma dniami „Daily Mail”.
– To nie jest ten rodzaj przypadków, o którym słyszeliśmy od wielu, wielu lat. Bardzo rzadko zdarza się, żebyśmy widzieli coś takiego i jesteśmy bardzo zaniepokojeni – powiedział Trevor Reid z organizacji Meningitis Now.
Również szefowie UKHSA opisali „wybuchową naturę” tej epidemii, nazywając ją „bezprecedensową”.
– To wygląda na przypadek gwałtownego rozprzestrzeniania się wirusa. Epidemia wybuchła w akademikach uniwersyteckich, ale nie udało się dotąd potwierdzić, skąd wzięło się pierwotne zakażenie – powiedziała Susan Hopkins.
Epidemia zapalenia opon mózgowych w Anglii. Minister zdrowia komentuje
Minister zdrowia Wes Streeting oznajmił, że epidemia nie ma dotąd zasięgu ogólnokrajowego, ale reagowanie na nią jest zarządzane na szczeblu krajowym. Dodał, że rocznie odnotowuje się co najmniej 350 przypadków zapalenia opon mózgowych i nie zdziwiłby się, gdyby w innych częściach kraju występowały przypadki niezwiązane z epidemią w hrabstwie Kent.
– To, co nas martwi w związku z wybuchem epidemii w Canterbury, to tempo i skala rozprzestrzeniania się choroby. To coś bezprecedensowego – powiedział.
– Dlatego tak aktywnie działamy nie tylko na rzecz zapewnienia antybiotyków, bo są one skutecznym sposobem leczenia, ale także na rzecz wprowadzenia szczepień w tempie, jakiego normalnie byśmy nie zrobili – dodał.
Zapalenie opon mózgowych. Typowe objawy
Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych to stan zapalny błon ochronnych pokrywających mózg i rdzeń kręgowy. Może być wywołane przez bakterie, wirusy lub grzyby, przy czym najpoważniejszym typem zakażenia jest to bakteryjne.
Choroba może postępować bardzo szybko i prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych, takich jak uszkodzenie mózgu, utrata słuchu, a nawet śmierć, jeśli nie zostanie podjęte szybkie leczenie.
Do typowych objawów zalicza się wysoką gorączkę, silny ból głowy, sztywność karku, ból mięśni i stawów, nadwrażliwość na światło, dezorientację, wysypkę, a w cięższych przypadkach drgawki.
-
WHO przygotowuje się na katastrofę nuklearną. „Nic nie zapobiegnie szkodom”
-
We Włoszech zapadł wyrok bez precedensu. W tle wypadek i praca zdalna












