Aryna Sabalenka wywołała gigantyczny skandal. Ostry atak ze strony Ukrainki – Tenis – Sport Wprost


Co dokładnie miało miejsce? Aryna Sabalenka, czyli tenisistka z Białorusi, konkretniej z Mińska, wykonała zaskakujący ruch związany ze swoją aktywnością w mediach społecznościowych. Konkretniej rzecz ujmując, za pośrednictwem Instagrama.

Aryna Sabalenka na ustach Ukrainy. Poparła film rosyjskiej influencerki


Dużym echem odbiło się wystąpienie, mające niemal 20 minut, które w mediach społecznościowych opublikowała Wiktoria Bonia. To modelka i influencenka z Rosji, bardzo znana postać w tamtej części Europy. Bonia na nagraniu opowiada o atmosferze strachu w Rosji, ma również szczególny apel do Władimira Putina.


– Władimirze Władimirowiczu, pana się boją. Naród się pana boi. Blogerzy się pana boją. Artyści się pana boją. Gubernatorzy się pana boją. A pan jest prezydentem naszego kraju. Wydaje mi się, że nie powinniśmy się bać […] Władimirze, my też cię wspieramy. Uważamy cię za bardzo silnego polityka, ale niewiele wiesz – słyszymy w przekazie.


Szeroki apel o to, żeby m.in. stworzyć bezpośredni kanał komunikacyjny między przywódcą Rosji a społeczeństwem oraz o problemach Rosjan w obliczu trwającej od kilku lat wojny za naszą wschodnią granicą, wywołał falę komentarzy.


Wśród nich nie zabrakło również ludzi związanych ze światem sportu, w tym również Aryny Sabalenki. Białorusinka polubiła nagranie Rosjanki, co nie umknęło uwadze internautom. Wśród nich znalazła się właśnie Oleksandra Olijnikowa, ukraińska tenisistka.


Jak zauważyła, poza Sabalenką, nagranie zostało polubione również przez kilka innych zawodniczek ze światowego tenisa. M.in. Polinę Kudermietową czy Anastazję Gasanową.


– Tak wojna staje się akceptowalna, nie tylko przy użyciu broni, ale także poprzez milczenie, przyzwolenie i polubienia. Tak znane osoby wysyłają sygnał do milionów: można pojechać do innego kraju, zabijać niewinnych ludzi i nadal zostać przyjętym z powrotem […] WTA, nie będę już dłużej o tym milczeć. Kiedy przedstawiam fakty i mówię prawdę, nie łamię zasad. Możecie przestać próbować mnie zastraszać, nie boję się was – napisała w wyjątkowo szczerym wpisie Olijnikowa.


Przypomnijmy, że tenis jest jednym z nielicznych sportów, który zdecydował się na dopuszczenie do występów reprezentantek i reprezentantów Białorusi oraz Rosji. Przedstawiciele i przedstawicielki tych krajów nie mogą jednak mieć przy swoim nazwisku narodowych barw oraz opowiadać się przeciwko wojnie w Ukrainie.

Udział