Informacje potwierdziła już berlińska policja. „Około godziny 18 udało się zlokalizować podejrzanego o wczorajszy atak w Großer Tiergarten na terenie ogródka działkowego w Spandau” – przekazano w komunikacie.
Policja podała, że podczas zatrzymania podejrzany miał „zbliżyć się do funkcjonariuszy z bronią białą”. W związku z czym policjanci musieli użyć broni. „Pomimo działań podjętych przez służby, mężczyzna zmarł na miejscu” – dodano.
Atak na Paradę Równości w Berlinie
Do ataku doszło w sobotę (25 lipca) późnym wieczorem. Sprawca wjechał furgonetką w tłum ludzi w alejce w berlińskim parku Tiergarten. Nieopodal odbywała się Parada Równości. W ataku zginęła kobieta, a 29 osób zostało rannych. Od soboty niemiecka policja prowadziła obławę za podejrzanym.
Szef niemieckiego MSW określił atak jako islamistyczny zamach terrorystyczny. – Wszystko wskazuje na to, że atak w berlińskim Tiergarten był islamistycznym zamachem terrorystycznym – powiedział w niedzielę minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt na konferencji prasowej nieopodal miejsca zamachu. Jak dodał, sprawca na miejscu zbrodni prawdopodobnie atakował ludzi także maczetą.
Atak w Berlinie. Kim jest domniemany sprawca?
Domniemany sprawca to 21-letni Abdul B. Szef niemieckiego MSW zaznaczył, że był on już wcześniej znany policji i dopuścił się w przeszłości przestępstw. Dodał, że podejrzewany zradykalizował się i należał do środowisk islamistycznych. Wyjaśnił także, że 21-latek urodził się w 2005 roku w Niemczech i ma libańskie pochodzenie.
Według niemieckich mediów, główny podejrzany próbował dołączyć do Państwa Islamskiego (IS), ale mu się to nie udało. Według mediów udał się w 2025 roku do Libanu i po swoim powrocie do Berlina został zatrzymany przez policję. Do maja tego roku przebywał w areszcie śledczym i usłyszał nakaz wzięcia udziału w programie deradykalizacyjnym.
Źródło: PAP


