
Policjanci ze śródmiejskiej komendy ustalili tożsamość napastnika jeszcze w piątek – tego samego dnia, w którym doszło do zdarzenia. W niedzielę 14 czerwca w południe 36-letni obywatel Polski, mieszkaniec Warszawy, zgłosił się dobrowolnie do Komendy Rejonowej Policji Warszawa I przy ulicy Wilczej. Towarzyszył mu adwokat.
Atak na taksówkarza w Warszawie. Sprawca ustalony i zatrzymany
Mężczyzna został zatrzymany w związku ze spowodowaniem średniego uszczerbku na zdrowiu oraz znieważeniem na tle narodowościowym obywatela Azerbejdżanu. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Co się wydarzyło przy Dworcu Gdańskim?
Do ataku doszło w piątek 12 czerwca przed południem na ulicy Słomińskiego w pobliżu Dworca Gdańskiego w Warszawie. Kobieta wsiadła do taksówki i chwilę później była świadkiem brutalnego ataku na kierowcę. Według jej relacji nieznany mężczyzna najpierw kopnął w nadkole auta, a następnie wyjął z bagażnika własnego samochodu pałkę teleskopową i zaczął bić nią taksówkarza – obywatela Azerbejdżanu.
– Po chwili otworzył bagażnik i wyciągnął z niego pałkę teleskopową i zaczął okładać Naiba. Po głowie…, po ramieniu. Naib próbował się bronić – relacjonowała na Facebooku. Po ataku napastnik schował pałkę do bagażnika i odjechał. Kobieta wezwała policję i pogotowie. Ratownicy medyczni opatrzyli kierowcę i zabrali go do szpitala. Był przytomny.
Komenda Rejonowa Policji w Warszawie potwierdziła interwencję jeszcze w piątek. – W okolicach godziny 11.30 otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ulicy Słomińskiego w okolicach Dworca Gdańskiego miało dojść do awantury między dwoma mężczyznami – przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak w rozmowie z Gazeta.pl.
Na miejscu funkcjonariusze wylegitymowali świadkinię oraz poszkodowanego i zabezpieczyli materiał dowodowy. Według relacji kobiety, kierowca taksówki od czterech lat mieszka i pracuje w Polsce legalnie. Mówił jej, że nigdy wcześniej nic podobnego go nie spotkało.
***
Jesteś świadkiem przemocy lub masz podejrzenia, że komuś dzieje się krzywda?
Osoby, które mieszkają w sąsiedztwie osób, które podejrzewają o stosowanie przemocy, powinny pomóc potencjalnym ofiarom na kilka sposobów. Warto reagować zwłaszcza wtedy, gdy: słyszysz awantury, krzyki, płacz lub nietypowe hałasy. Świadkowie przemocy mogą porozmawiać z osobą krzywdzoną i zaoferować jej pomoc lub bezpośrednio zgłosić swoje podejrzenia na policję, do Ośrodka Pomocy Społecznej lub na „Niebieską Linię”, dzwoniąc pod numer 800 12 00 02. Warto pamiętać, że osoba krzywdzona często kryje sprawcę ze wstydu lub strachu – to jednak nie powinno zniechęcać do działania.
„Namawiamy do przyjrzenia się takim sytuacjom i udzielenia pomocy w celu przerwania przemocy. Weźmiesz wtedy udział w bardzo ważnym etapie przeciwdziałania przemocy – w interwencji. Twoja
interwencja może zapoczątkować proces wychodzenia z przemocy osoby pokrzywdzonej, ale przede wszystkim może pomóc zapewnić jej bezpieczeństwo” – apeluje „Niebieska Linia”.

