„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – przekazało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w środę po godz. 18.
Ostrzeżenie rozesłano do mieszkańców Podkarpacia w określonych powiatach: Tarnobrzeg, tarnobrzeskim, stalowowolskim, niżańskim, leżajskim, kolbuszowskim, mieleckim, dębickim, ropczycko-sędziszowskim, Rzeszów, rzeszowskim, łańcuckim, przeworskim, jarosławskim, lubaczowskim, jasielskim, strzyżowskim, brzozowskim, Przemyśl, przemyskim, sanockim, leskim, Krosno, krośnieńskim i bieszczadzkim.
Atak Rosji w zachodniej Ukrainie. RCB rozesłało alerty, poderwano myśliwce
Komunikat wydało również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. „W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, uruchomiono poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, niezbędne siły i środki systemu obrony powietrznej” – czytamy we wpisie.
DORSZ podkreśliło, że podejmowane działania mają charakter prewencyjny, a ich celem jest ochrona polskiej przestrzeni powietrznej przede wszystkich w części kraju graniczącej z zagrożonymi obszarami. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana.
Alerty RCB trafiły do mieszkańców terenów graniczących z Ukrainą także w nocy z wtorku na środę. Około godz. 2:40 wiadomości z ostrzeżeniem wysłano do osób przebywających na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Komunikat o odwołaniu alertów ukazał się dwie godziny później. Z kolei we wtorek alert RCB ogłoszono czterokrotnie.
Wkrótce więcej informacji…













