
W skrócie
-
Atak USA na Wenezuelę spowodował śmierć co najmniej 100 osób i wiele rannych – oświadczył szef wenezuelskiego MSW.
-
Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores doznali obrażeń w trakcie akcji amerykańskich służb.
-
Władze wenezuelskie mogą prowadzić przekaz propagandowy, podczas gdy światowe media podają inne ustalenia.
Po tym jak siły zbrojne Wenezueli opublikowały listę 24 poległych żołnierzy, minister spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i pokoju Diosdado Cabello poinformował, że w sumie po nalotach USA zginęło co najmniej 100 osób. Jak dodał, mniej więcej tyle samo ludzi zostało rannych.
– Atak na nasz kraj jest straszny, to prawda – powiedział urzędnik w programie publicystycznym na kanale państwowej telewizji VTV.
Cabello podkreślił, że podczas ataku USA zginęli „ci, którzy nie mieli nic wspólnego z konfliktem„. – Cywile, kobiety w domach. (…) Zostali trafieni przez potężne bomby zrzucone na Wenezuelę – mówił.
Maduro pojmany do USA. „Zamierzali zatrzymać tylko jego”
W telewizyjnym programie na żywo Cabello przekonywał również, że amerykańscy żołnierze zamierzali początkowo zatrzymać tylko Maduro. – Ale Cilia się postawiła i powiedziała: Jeśli zabieracie jego, musicie zabrać i mnie – oświadczył.
Według ministra w czasie akcji sił amerykańskich z 3 stycznia Flores odniosła obrażenia głowy, a Maduro – nogi.
– Cały świat wie już, że Nicolas Maduro jest jeńcem wojennym, a Stany Zjednoczone naruszyły wszystkie normy międzynarodowego współistnienia – ocenił Cabello.
Przekaz sympatyków Maduro kontra medialne ustalenia
Maduro i Flores stanęli w poniedziałek przed sądem w Nowym Jorku, gdzie usłyszeli zarzuty m.in. udziału w „zmowie narkoterrorystycznej”. Ich obrońcy twierdzili, że odnieśli oni obrażenia podczas porwania i mogą wymagać opieki medycznej.
Stacja CNN podała we wtorek, że urzędnicy administracji USA przekazali parlamentarzystom, iż Maduro i jego żona uderzyli głowami o futrynę stalowych drzwi, gdy próbowali uciekać przed komandosami, którzy ich pojmali.
Władze w Caracas nie podawały dotąd oficjalnie liczby ofiar śmiertelnych, ale źródła rządowe mówiły o co najmniej 80 zabitych. Siły zbrojne opublikowały listę 24 poległych żołnierzy, a minister obrony Vladimir Padrino ogłosił, że zginęła „duża część” ochroniarzy Maduro. Rząd Kuby poinformował natomiast o śmierci obywateli tego kraju.












