
W skrócie
-
Wenezuelska policja rozpoczęła poszukiwania osób związanych ze wsparciem amerykańskiego ataku na Caracas i inne miasta.
-
Dekret władz nakazuje zatrzymania wszystkich promujących lub wspierających zbrojną operację USA.
-
Po schwytaniu Nicolasa Maduro władzę przekazano w ręce Delcy Rodriguez i ogłoszono pełną gotowość operacyjną.
Wenezuelskiej policji rozkazano poszukiwanie i zatrzymywanie osób, które wspierały sobotni amerykański atak na ten kraj – podała agencja Reutera, cytując obowiązujący od soboty, ale opublikowany dopiero w poniedziałek dekret władz w Caracas.
W dokumencie napisano, że policja powinna „natychmiast rozpocząć ogólnokrajowe poszukiwania i zatrzymania wszystkich, którzy brali udział w promowaniu lub wspieraniu zbrojnego ataku Stanów Zjednoczonych”.
Dekret o wprowadzeniu na terenie całego kraju stanu zewnętrznego zagrożenia obowiązuje od chwili ogłoszenia, czyli od soboty, ale dopiero w poniedziałek podano do wiadomości publicznej pełną treść dokumentu – podkreślił Reuters.
Ekipa Trumpa zaatakowała Wenezuelę. Policja szuka pomocników USA
W sobotę amerykańskie wojsko uderzyło na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. W czasie operacji schwytano i wywieziono do USA przywódcę kraju Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores. Według władz Wenezueli w wyniku operacji zginęło około 80 osób, w tym żołnierze i cywile.
Minister obrony Vladimir Padrino ogłosił w niedzielę, że po „tchórzliwym uprowadzeniu” Maduro przez Amerykanów siły zbrojne Wenezueli uznały przejęcie obowiązków prezydenta przez wiceprezydent Delcy Rodriguez oraz poparły wprowadzenie dekretu o stanie zagrożenia zewnętrznego.
„W związku z tym wprowadzamy na całym obszarze geograficznym kraju i w doskonałej jedności ludu, wojska i policji, pełną gotowość operacyjną w celu zapewnienia wolności, niepodległości i suwerenności narodu, gwarantując ciągłość demokratyczną i konstytucyjną państwa wenezuelskiego” – napisano w komunikacie opublikowanym przez Padrino.
Przewodniczący amerykańskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabu gen. Dan Caine powiedział, że wymierzona w Maduro operacja była od dawna szczegółowo przygotowywana. Według mediów wenezuelskiego przywódcę schwytano dzięki informacjom zdobytym od szpiegów i agentów amerykańskiego wywiadu usytuowanych w rządzie w Caracas.












